Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska - Ignaciak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska - Ignaciak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 listopada 2016

Katarzyna Zyskowska - Ignaciak - Zanim

Tytuł: Zanim
Autor: Katarzyna Zyskowska - Ignaciak
Liczba stron: 329
Wydawnictwo: MG
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl





Książki o znanych osobach koncentrują się najczęściej na karierze zawodowej, osiągnięciach i dokonaniach w dorosłym życiu. Ta opowieść o Marii Skłodowskiej, tak jak głosi napis na okładce kończy się tam, gdzie inne dopiero się zaczynają. Jak podaje autorka, nie jest to jednak biografia, raczej powieść oparta na wydarzeniach z życia Marii Skłodowskiej, z domieszką fikcji literackiej. 

Młodziutka Marysia, wskutek bankructwa ojca postanawia podjąć pracę guwernantki. Jest to z jej strony poświęcenie, aby siostra mogła się kształcić. Dziewczyna jest patriotką, emancypatką, pragnie rozwijać swoją wiedzę. Gdy zaczyna pracę u państwa Żórawskich jest to dla niej trudna do zaakceptowania zmiana: mieszka daleko od domu, w którym pozostawiła ukochanego ojca, ma także ograniczony kontakt z rodzeństwem. Pod jej opiekę trafia jednak Bronia, córka Żórawskich, z którą Mania się zaprzyjaźnia. Powoli dziewczyna zyskuje sympatię okolicznych mieszkańców, postanawia nawet uczyć wiejskie dzieciaki. Nagle w jej poukładane życie wkracza miłość pod postacią Kazimierza Żórawskiego, syna jej chlebodawców. Młodzi stają się sobą zafascynowani, zakochują się, ale ich uczucie musi pozostać w tajemnicy przed wszystkimi, nawet najbliższą im Bronią. Niestety związek syna właściciela majątku i biednej nauczycielki nie dla każdego jest możliwy do zaakceptowania...

Autorka pięknie opisała obraz polskiej wsi, spokojnej, wręcz sielskiej. Szczuki są scenerią wielkiej, pierwszej miłości, wyznań, romantycznych spotkań. To tutaj Maria i Kazimierz dojrzewają, stają się swoimi bratnimi duszami. Oboje są jeszcze młodzi, oboje jednak bardzo mocno przeżywają ten nieznany do tej pory stan. Młodej Skłodowskiej nie da się nie lubić. Katarzyna Zyskowska - Ignaciak opisuje ją jako osobę, która bardzo chce się uczyć, studiować, ale jednocześnie potrafi poświęcić swoje marzenia dla drugiej osoby. Dla rodziny jest w stanie znieść wszystko, nawet największe upokorzenia. 

Nie zapoznawałam się wcześniej z dokładną biografią Marii Skłodowskiej, dlatego też nie wiedziałam dokładnie czy jej i Kazimierzowi udało się pokonać przeciwności losu zanim poznała swojego męża, Piotra Curie. Dlatego też książkę czytałam z zapartym tchem, ciężko mi było się od niej oderwać, tak bardzo chciałam poznać losy bohaterki. 

Na pytanie o dobrą polską autorkę mam jedną odpowiedź, która natychmiastowo przychodzi mi do głowy: Katarzyna Zyskowska - Ignaciak. Jestem zachwycona tą książką i jestem przekonana, że jest to jedna z najlepszych powieści mijającego roku. Zdecydowanie polecam!

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję

poniedziałek, 26 października 2015

Katarzyna Zyskowska - Ignaciak - Ty jesteś moje imię

Tytuł: Ty jesteś moje imię
Autor: Katarzyna Zyskowska - Ignaciak
Liczba stron: 423
Wydawnictwo: Filia
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl



Są takie książki, które potrzebują czasu na "odleżenie" w domowej biblioteczce, odczekanie kilku miesięcy, aż nadejdzie TEN CZAS, idealny moment w życiu, odpowiednia pora roku, aż czytelnik po nią sięgnie i będzie mógł bardziej wczuć się w tekst i zżyć się z bohaterami. Taką książkę udało mi się przeczytać jeszcze w sierpniu, a jest to fenomenalna powieść Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak - "Ty jesteś moje imię".

Książka przedstawia losy Barbary Drapczyńskiej i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. On - młody poeta, odnoszący pierwsze sukcesy, ona - zafascynowana jego twórczością studentka. Na przekór zdrowemu rozsądkowi, na przekór toczącej się wojnie i nieubłaganej śmierci zakochują się w sobie. Uczucie, które ich łączy jest tak silne, że młodzi bardzo szybko decydują się na ślub. Na drodze do ich szczęścia staje jednak matka Krzysztofa, która nie potrafi sobie poradzić z tym, że w sercu jej ukochanego syna jest jeszcze inna kobieta. Trudne relacje na linii synowa - teściowa głęboko ranią całą trójkę. W związku Krzysztofa i Basi jest jednak magia, która przezwycięża wszystkie ciężkie chwile. Poeta ciągle jednak myśli o wojnie i ma wyrzuty sumienia, że nie stoi ramię w ramię z bohaterami walczącymi o ojczyznę.

Bardzo spodobało mi się przeplatanie opisów wspólnego życia  Basi i Krzysztofa z akcją z czasu powstania. W tej drugiej części to Basia jest narratorką i opisywana jest bardziej dramatyczna strona ich miłości, strach, niepewność związana z rozłąką. Żona Krzysztofa jest otoczona opieką przez rodziców, ale wszyscy muszą się ukrywać przed okupantami. Jedyną pociechą są dla niej wspomnienia i wiersze ukochanego mężczyzny. 

Książka pokazuje czytelnikowi, że piękno miłości może rozkwitać w każdym, nawet najbardziej dramatycznym czasie. Mimo wojny, śmierci, płonących miast, biedy i głodu można było zatracić się w miłości do drugiego człowieka, można było zyskać otuchę w najtrudniejszych chwilach. 

"Ty jesteś moje imię" to książka, która mnie osobiście wzruszyła. Przeczytajcie, może i na Was wywrze tak ogromne wrażenie.

Moja ocena: 9/10

sobota, 8 grudnia 2012

Katarzyna Zyskowska - Ignaciak - Upalne lato Marianny

Tytuł: Upalne lato Marianny
Autor: Katarzyna Zyskowska - Ignaciak
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 256
Źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/upalne-lato-marianny/



Ostatnio doznałam prawdziwego zachwytu. Książka pochłonęła mnie od przeczytania pierwszej strony, później gdy miałam choćby pięć minut wolnego czasu od razu siadałam do czytania. Mowa o książce Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak czyli "Upalne lato Marianny".

Bardzo lubię opowieści rozgrywające się w przededniu II wojny światowej. Moją sympatię zapoczątkował film "Jutro idziemy do kina", który oglądałam kilkakrotnie i cały czas mnie zachwyca. Akcja powieści Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak rozpoczyna się latem roku 1939, podczas którego ludzie z niepokojem patrzyli w przyszłość, w stronę nadchodzącej wojny.

Ta powieść jest kolejną, w której główną rolę odgrywa młodość i uczucia. Dla Marianny, beztroskiej nastolatki i przyszłej studentki prawa nadchodząca wojna nie jest czymś realnym, nie martwi się ewentualnym wybuchem walk. Nie twierdzę oczywiście, że jest samolubną i złą osobą, bo patrząc na to jak okazuje miłość domownikom nie mogę tak stwierdzić. Nie można dziwić się młodości, ciekawości świata. Poza tym dziewczyna okazuje oznaki pewnego zagubienia w dorosłym życiu.  Jedno przypadkowe spotkanie bardzo ją zmienia, odkrywa w sobie rzeczy, emocje i uczucia, o których istnieniu nie miała wcześniej pojęcia. Miłość do przyszłego wykładowcy przesłania jej resztę świata, prowadzi do konfliktów i zachwiania pewnych wartości.

Muszę przyznać, że autorka ma bardzo dobry styl pisania, powieść czyta się z dużym zainteresowaniem i wręcz błyskawicznie. "Upalne lato Marianny" potrafi wzruszyć i zmusić czytelnika do refleksji. Dodatkowo miejscem akcji jest mała wioska, która jest malownicza, spokojna, wręcz panuje w niej sielanka. Oczywiście część tych starszych mieszkańców Kamieńczyka jest niespokojnych, wiedzą że wojna wisi w powietrzu. Ostatnie wakacje przed studiami są dla Marianny szokujące: dowiaduje się o praktykach usuwania ciąży i przemocy w rodzinie sąsiadów. Dziewczyna z jednej strony chce się temu sprzeciwić, z drugiej strony wie, że w ludziach tkwi wieloletnie przekonanie, że kobieta jest tą gorszą i to ona jest odpowiedzialna i winna niechcianej, panieńskiej ciąży i temu, że jest bita przez męża. Obrazy, przed którymi była dotychczas broniona, w roku 1939 wybuchły z podwójną siłą i zmieniają jej poglądy na życie. Marianna chce być kobietą wyzwoloną, inteligentną i wykształconą, ale czy jej się to uda? Czy będzie prawnikiem? Tego niestety, dowiemy się z drugiego tomu, którego osobiście nie mogę się doczekać.

Książka Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak bardzo mi się spodobała, bardzo jestem ciekawa innych jej powieści. Fabuła i styl jaki prezentuje autorka sprawia, że nie zdążymy się nudzić, bo zasypuje nas nowymi, nieoczekiwanymi sytuacjami. Naprawdę polecam :)

Moja ocena: 9/10

Powieść bierze udział w wyzwaniu: "Polacy nie gęsi" oraz "Lata dwudzieste, lata trzydzieste"