czwartek, 31 stycznia 2013

Podsumowanie stycznia

Cześć :)
Wiem wiem, wrzucam drugą notkę tego samego dnia, ale już się usprawiedliwiam: czwartkowe pogaduszki w swoim założeniu miały być co tydzień w czwartki, a moje podsumowania miesiąca są zawsze ostatniego dnia miesiąca, dzięki czemu łatwiej mi jest później znaleźć coś na blogu :). Temat "Czwartkowych pogaduszek" jest nadal aktywny, więc zaglądajcie :)

W styczniu przeczytałam następujące pozycje

1. George Orwell - Rok 1984 - 360 str.
2. Stephenie Meyer - Zmierzch - 414 str. recenzja
3. Charlotte Bronte - Shirley - 633 str.
4. Patricia Wood - Loteria - 365 str. recenzja
5. Hanna Kowalewska - Tego lata w Zawrociu - 223 str. recenzja
6. Hanna Kowalewska - Góra śpiących węży - 452 str.
7. Małgorzata Musierowicz - Córka Robrojka - 218 str.
8. Małgorzata Musierowicz - Imieniny - 207 str.
9. Małgorzata Musierowicz - Tygrys i Róża - 159 str.
10. Victoria Gische - Lucyfer. Moja historia - 202 str. recenzja
11. Keri Arthur - Niebezpieczna rozgrywka - 408 str.
12. Richard Castle - Fala upału - 319 str. recenzja
13. Hubert Hender - Zapora - 306 str.recenzja
14. Danuta Wałęsa - Marzenia i tajemnice - 540 str.
15. Douglas Preston, Lincoln Child - Bez litości - 443 str.recenzja

W styczniu przeczytałam 5249 stron czyli 169 stron dziennie. Lepszy wynik osiągnęłam tylko w dwóch pierwszych miesiącach mojego blogowania czyli w maju i czerwcu. Trochę mnie zastanawia fakt skąd taki rewelacyjny wynik bo było kilka dni, podczas których czytałam kilkadziesiąt stron albo w ogóle nic. Jedynie początek stycznia był mocno czytelniczy. Z drugiej strony takie książki jak "Zapora", "Loteria", "Tego lata w Zawrociu" czy "Góra śpiących węży" czytało się błyskawicznie :).

Najlepsza książka stycznia: "Zapora" i "Góra śpiących węży"
Najgorsza książka stycznia: Nie ma takiej, którą wspominałabym wybitnie źle :)

Niestety, liczba książek zrecenzowanych w stosunku do przeczytanych prezentuje się gorzej niż fatalnie. Zwalam całą winę na sesję i przygotowania do niej, mimo szczerych chęci nie zawsze mam czas na napisanie opinii o danej książce, a nie chcę też wrzucać byle jakich tekstów na szybko. Ten miesiąc zdominowały posty kosmetyczne, podsumowania, plany i zapowiedzi :). W ciągu najbliższych kilku dni powinny się pojawić moje opinie na temat książek: "Góra śpiących węży", "Niebezpieczna rozgrywka" i "Marzenia i tajemnice". 

Styczeń był również miesiącem, w którym zaczęłam prowadzić fan page bloga na Facebooku . Zapraszam do polubienia i zaglądania :). 

Jeśli nic się nie zmieni to przyszły miesiąc będzie miesiącem kilku podsumowań, domyślacie się o co chodzi? :)

Czwartkowe pogaduszki czyli gdzie najczęściej czytamy?

Na fan page Wrocławskich Promocji Dobrych Książek znalazłam ciekawe zestawienie:


W nawiązaniu do tego obrazka chciałabym Wam trochę poględzić o moich miejscach na czytanie :). Uwzględnię oczywiście czytanie pod kątem książek papierowych, czytnika nie posiadam, więc w tej kwestii się nie wypowiem, audiobooków raczej nie słucham :)

1. Kolejka do lekarza. Chyba nie ma osoby, która nie musiała chociaż raz czekać w kolejce do lekarza. Zatłoczona poczekalnia, kaszlący/kichający/narzekający pacjenci to norma. Co zrobić, gdy obok nas nie siedzi nikt, z kim chcielibyśmy nawiązać rozmowę? Najlepiej zagłębić się w lekturze. Jeśli jest dobra, to gwar na korytarzu i marudzące dzieci nie są w stanie mi przeszkodzić w poznawaniu dalszych losów bohaterów :). Gdy wybieram się do lekarza, zawsze mam przy sobie książkę.
2. Komunikacja miejska i pociągi. W komunikacji miejskiej nie zdarzyło mi się nigdy czytać, gdyż mam krótką trasę do przejechania i nie opłaca mi się zaczynać. Poza tym boję się, że przegapię przystanek. Co innego jeśli jeżdżę autobusami lub pociągami na dłuższych trasach. Wtedy książka do mojej pojemnej torebki i w drogę :). Prawdopodobnie ze względu na chorobę lokomocyjną nie potrafię czytać w samochodzie, przeszkadza mi również jak ktoś obok mnie czyta.
3. Łóżko. Najlepsze miejsce do czytania na świecie :)). W połączeniu z kocykiem jest to układ idealny. Najchętniej wieczorem, kiedy jest cicho i spokojnie, kiedy mogę się skoncentrować na powieści i nic mnie nie rozprasza :). 


Gdzie nie potrafię czytać:
1. Wanna. Podczas kąpieli zdecydowanie wolę się odprężyć, pomyśleć niż czytać :)
2. Przy jedzeniu. Nie. Po prostu jest to dla mnie niewygodne.
3. Na stojąco/podczas spaceru. Nawet przy najciekawszej powieści można zaczekać tą chwilę i znaleźć w miarę spokojne miejsce do zaczytania się w lekturze. Inaczej sprawa ma się z audiobookami, wtedy odsłuchiwanie treści może się tak odbywać :)
4. Nudne wykłady na studiach. Tak, zdarzają się niestety i takie :P. Nie biorę książek do szkoły, bo za bardzo by kusiło, żeby czytać, poza tym spędzam ten czas ze znajomymi i nie potrafiłabym się skupić na książce :)
5. Łóżko (u kogoś). O ile moje łóżko jest najlepszym miejscem do czytania, o tyle gdy jestem u kogoś mam trudności z czytaniem. Nie mogę znaleźć idealnego miejsca do ułożenia, oświetlenie nie te, nie mówiąc już o tym, że nie potrafię się skupić. Naprawdę, nie wiem od czego to zależy ;)

A Wy, gdzie lubicie czytać? :)

Dzisiaj wieczorem pojawi się podsumowanie stycznia, zajrzyjcie :)

środa, 30 stycznia 2013

Douglas Preston, Lincoln Child - Bez litości

Tytuł: Bez litości
Autor: Douglas Preston, Lincoln Child 
Wydawnictwo: G+J
Liczba stron: 443
Źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl/ksiazki,1,4,592,bez-litosci.html


Na początku mojej opinii muszę zaznaczyć, że nie słyszałam wcześniej o tym duecie i nie wiedziałam o tym, że powieść jest kolejną z serii o agencie Pendergaście. Dopiero podczas czytania książki zobaczyłam, że jest to kontynuacja losów bohaterów. Brak znajomości wydarzeń nie był jednak przeszkodą do dalszego czytania, gdyż wszystko było w miarę możliwości wyjaśniane.


Czym jest tajemnicze Przymierze i dlaczego śmierć żony Pendergasta nie była wypadkiem? Czemu znienawidzony szwagier utrzymuje, że Helen żyje, a podczas ekshumacji zwłok nie ma wątpliwości, że to właśnie jej ciało spoczywa w grobie? Kto chce zaszkodzić agentowi FBI? I w końcu czy dojdzie do decydującego starcia między Pendergastem a Esterhazym? Odpowiedzi na te pytania dostarczy nam lektura powieści, którą od razu polecam.

Douglas Preston i Lincoln Child tak zbudowali akcję, że nie miałam zbytniego problemu z wydedukowaniem poprzednich wydarzeń, opisanych w innych częściach tej serii. Nie mam jednak odniesienia co do zmian, ewolucji poszczególnych postaci, które nawet w obrębie nieco ponad 400 stron potrafią kilka razy zmienić swoją twarz, zaskoczyć czytelnika swoją niecodzienną przemianą. Raz dobry, raz zły, skryty i otwarty, brutalny i łagodny - to tylko niektóre spośród szybkich zmian dwóch głównych bohaterów czyli agenta Pendergasta i Judsona Esterhazyego. Przebiegli, niesamowicie inteligentni, nieustraszeni. Mimo łączącej ich osoby - żony Pendergasta, a równocześnie siostry Judsona, obaj mężczyźni stają się śmiertelnymi wrogami.

Douglas Preston i Lincoln Child potrafią swojego czytelnika zaskoczyć. Kilkakrotnie podczas czytania zadawałam sobie pytanie "Ale jak to możliwe?". Zakończenie było takie rewelacyjne, że gdybym miała pod ręką kolejną część, od razu rzuciłabym się do poznawania dalszych losów Pendergasta. Niestety, nie miałam takiej możliwości i ze  zniecierpliwieniem wyczekuję momentu, kiedy ukaże się kolejna książka z tej serii. (Prawdopodobnie październik 2013)

Nie wiem czy to z powodu dwóch autorów czy to jest tylko moje subiektywne spojrzenie, ale wyczuwam ogromną różnicę pomiędzy rozpoczęciem i zakończeniem "Bez litości". Początkowe dłużyzny, nuda i brak zaciekawienia, pod koniec zamieniły się w pędzącą akcję, od której nie można było się oderwać.

Jeśli zaciekawiła Was przedstawiona historia, to nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do sięgnięcia po tę książkę, polecałabym jednak rozpoczęcie swojej przygody od pierwszej części, co i ja muszę niedługo uczynić. 

Moja ocena: 7/10

Powieść przeczytałam i zrecenzowałam dzięki
Fakt ten nie wpływa na moją obiektywność i ocenę


Już jutro pierwsza notka z nowego cyklu "Czwartkowe pogaduszki", zapraszam :))

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Wielka lista filmów do obejrzenia

Do stworzenia tego zestawienia zainspirowały mnie dwie blogerki: Kreatywa i AnnRK. Obie oglądają dużo filmów oraz polecają interesujące pozycje. Czytając ich posty często jest mi wstyd jak wielu filmów nie oglądałam, zwłaszcza tych popularnych. Czas na zmiany :)). 

Moje plany filmowe na rok 2013 wyglądają następująco:

czwartek, 24 stycznia 2013

Czwartkowe pogaduszki czyli nowa seria na blogu + Liebster Award

Cześć :))
Jak już mogliście zauważyć lubię sobie czasami pogadać. Chętnie odpowiadam na Wasze komentarze, biorę udział w dyskusjach blogowych. Czasami tematyka mi nie odpowiada, albo jest sprawa, którą sama chciałabym poruszyć. Dlatego też postanowiłam stworzyć nową serię na blogu czyli "Czwartkowe pogaduszki". Będzie ona polegała na tym, że ja znajduję coś inspirującego, coś co wzbudzi we mnie chęć wyrażenia swojego zdania. Będą to obrazki, teksty, może również Wasze wypowiedzi, które mnie zaciekawią i będę się chciała do nich jakoś ustosunkować. Jeśli będziecie chcieli to możemy to poprowadzić jako dyskusję, abyście i Wy mogli się wypowiedzieć, bo każdy głos jest ważny i napewno doda coś ciekawego do mojego tekstu.

Pierwszy post "Czwartkowych pogaduszek" będzie inspirowany obrazkiem, a dokładnie zestawieniem gdzie Polacy najchętniej czytają :).

Teraz czas na odpowiedzi w zabawie Liebster Award.

Zasady : Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za,dobrze wykonywaną pracę na blogu". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.Po odebraniu nagrody,Należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała.Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz 11 pytań. Nie wolno nominować bloga który cię nominował.


Nominował mnie Adrian Kubiak, który od niedawna jest obecny w naszej blogosferze :)

Pytania i moje odpowiedzi:


1.Ulubiona książka?
Na sam początek najtrudniejsze pytanie. Tylko jedna? :P. "Szukając Alaski", "Klinika", "Hyperversum", "Krzywe 10", "Morderstwo w Orient Expressie", "Trzy metry nad niebem", "Kod Leonarda da Vinci", "Ostatnia spowiedź" "Chłopiec z latawcem" i "Tysiąc wspaniałych słońc". Złota dziesiątka książek, które w jakiś sposób zapadły mi w pamięć i bez problemu mogłabym je czytać jeszcze po kilka razy :))

2.Ulubiony zespół/wokalista/wokalistka? ^^
Patrząc na moją playlistę to zespołem, który bardzo lubię i znam sporo piosenek jest Myslovitz. Wokalistą, którego lubię najbardziej jest Piotr Cugowski :). Za niesamowity głos i za fajne interpretacje piosenek innych twórców. 

3.Ulubiony film?
Oglądam bardzo mało filmów, ale na te miano może zasługiwać "Jutro idziemy do kina". Napewno jeden z najlepszych jakie oglądałam, chociaż uwielbiam również takie filmy jak "Znachor" i "Skazany na bluesa". 

4.Ulubiony serial?
Aktualnie nie oglądam seriali, oprócz "Na dobre i na złe", który oglądam z sentymentu :P

5.Dlaczego założyłeś/założyłaś bloga ?
To długa historia, bo jest kilka powodów :). Na blogi zaczęłam zaglądać od października 2011, przeglądałam te o różnej tematyce, ale głównie były to blogi o włosach, o kosmetykach i o książkach. W pewnym momencie było ich dosyć sporo, korzystanie z zakładek nie było wygodne, więc potrzebowałam blogrolla ;p. Kolejnym (i najważniejszym) argumentem było to, że skoro tyle osób może blogować to i ja mogę, bo mam kilka rzeczy do powiedzenia, lubię czytać a blog może być tylko motywacją do robienia czegoś naprawdę fajnego. Patrząc z perspektywy czasu, mogłam trochę zaczekać z założeniem bloga, gdyż początek mojej kariery był fatalny :P. Oprócz tego podoba mi się atmosfera w blogosferze, ludzie sobie chętnie pomagają, wymieniają opiniami i doradzają na co zwrócić uwagę, a czego najlepiej unikać. 

6.Ulubiony gatunek muzyczny?
Wychodzę z założenia, że nie słucha się gatunków tylko piosenek, dlatego też ciężko mi wybrać jeden ulubiony :). 

7.Ile masz lat?
19, chociaż w sierpniu wskoczy "2" z przodu :) 

8.O czym pisze Ci się najlepiej posty lub jaki najlepiej ci się pisało? ^^
Najlepiej pisze mi się posty podsumowujące i stosikowe. Jeśli chodzi o konkretne posty to przy ponad 170 napisanych notkach trudno mi określić, które pisały się najłatwiej :)

9.Masz ulubionego aktora/ulubioną aktorkę?Jeśli tak to podaj jego/jej imie? :D
Marian Dziędziel. Uwielbiam jego wyrazistą postać, rewelacyjne kreacje bohaterów filmowych. "Show" i "Wesele" w jego wykonaniu to prawdziwe mistrzostwo :)

10.Masz chłopaka/dziewczynę? ^^
Nie mam :)

11.Czym lubisz się zajmować?Masz jakieś hobby? :D
Oprócz czytania moim prawdziwym hobby stało się blogowanie, nie wyobrażam sobie dnia bez zajrzenia na mojego bloga :)


Nie nominuję nikogo, bo wszystkie blogi, na które zaglądam wykonują dobrą robotę i nie będę wyróżniać tylko 11. Poza tym, jakiś czas temu się w to bawiliśmy :). 


Będziecie zaglądać na Czwartkowe pogaduszki? Czy może przejadły się Wam takie teksty o wszystkim i o niczym?