wtorek, 29 maja 2012

Emily Jane Brontë - Wichrowe wzgórza

















"Wichrowe wzgórza" to jedna z powieści, które znać trzeba, bo występuje na wielu listach najważniejszych książek. Może najpierw treść, a później dużo moich osobistych refleksji ;).
W powieści ukazane są losy dwóch rodzin: Earnshawów i Lintonów. Narratorką jest pani Dean, gospodyni, która mieszkała w Wichrowych Wzgórzach i Drozdowym Gnieździe i zna historię dwóch pokoleń tych rodzin i opowiada ją panu Lockwood - dzierżawcy. Earnshaw senior, gdy jego dzieci były małe adoptował Heathcliffa. Między nim, a córką Earnshawa - Katarzyną nawiązała się nić porozumienia i sympatii. Z czasem Heathcliffa i Katarzynę połączyło wielkie uczucie, które nie miało jednak przyszłości. Bohaterka postanawia wyjść za mąż za Lintona. Zrozpaczony kochanek postanawia się zemścić na Katarzynie i jej bliskich, a Lintona zniszczyć. Namawia Izabelę, siostrę Lintona do małżeństwa. Dziewczyna zgadza się, ucieka razem z mężem i zaprzestaje kontaktu z bratem. Po ucieczce Izabeli od męża do Londynu Heathcliff odnawia swoją znajomość z Katarzyną. Prowadzi to do wielu konfliktów między nim a Edgarem Lintonem. Dalsza część to opis losów młodego pokolenia, czyli syna Izabeli i Heathcliffa (Lintona), córki Katarzyny i Edgara (Katy) i syna Hindleya Earnshawa (Haretona) a także relacji pomiędzy starszym pokoleniem. Więcej już zdradzić nie mogę ;).
Moje wrażenia: Aż dziwne, że do końca książki zostało tyle bohaterów, myślałam, że wszyscy padną trupem :).   Pierwsze 100 stron było mi bardzo trudno przebrnąć, właściwie zastanawiałam się czy nie odłożyć tej książki na bok. W miarę rozwijania się akcji wchodzimy w trudne i zawiłe relacje między bohaterami. Autorka żadnej ze swojej postaci nie udzieliła tylko i wyłącznie dobrych cech, każdy ma w sobie coś negatywnego. Nikt w małżeństwie nie zyskał szczęścia, gdyż było one zawierane dla uzyskania jakiś celów, a nie z miłości. Przez całą akcję zastanawiałam się jak potoczyłoby się życie Heathcliffa gdyby ożenił się z Katarzyną, czy byłoby to małżeństwo niszczące czy budujące ludzkie uczucia. Zdecydowanie czegoś innego spodziewałam się po książce okrzykniętej jednym z najlepszych romansów. Myślałam, że będzie to historia o szczęśliwym uczuciu i prawdziwej miłości. Mimo wszystko zawiedziona nie jestem :)
Moja ocena: 7/10

źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/39139/wichrowe-wzgorza

2 komentarze:

  1. Bardzo miło wspominam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę jeszcze film obejrzeć i porównać :)

      Usuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się