wtorek, 31 lipca 2012

Ann Voskamp - Tysiąc darów


Tytuł: Tysiąc darów
Autor: Ann Voskamp
Wydawnictwo: Esprit
Liczba stron: 325


Czy wiesz jak być szczęśliwym? Jak prawidłowo odbierać codzienne dary, których nie dostrzegasz, ale istnieją?  Czy da się dostrzec pozytywne rzeczy w szarości i trudach dnia codziennego? Ann Voskamp w swojej książce "Tysiąc darów" odpowiada na te pytania. Matka szóstki dzieci, żona hodowcy trzody dostaje wyzwanie: stworzyć listę codziennie otrzymywanych darów.
Sam pomysł stworzenia takiej listy codziennych darów uważam za ciekawy pomysł, który może nam pomóc dostrzec wszystkie te najdrobniejsze rzeczy, na które na codzień nie zwracamy uwagi. Czy kiedykolwiek doceniłeś klikanie pasa bezpieczeństwa, powiewające pranie, piszczenie starej huśtawki albo promienie odbijające barwy w półprzejrzystych kulach? Czy umiesz dziękować za to, że istniejesz, oddychasz, żyjesz, możesz cieszyć się każdym nadchodzącym dniem?
Mam mieszane uczucia co do oceny tej książki. Z jednej strony świetne przemyślenia, mądre słowa, które sobie nawet zaznaczałam karteczkami ;). Fragmenty dawały do myślenia, czytało się bardzo dobrze, autorka opisuje swoją historię ciekawie, z pełnym zaangażowaniem. Jednak nie jest to pozycja typu "na jeden wieczór". Autorka zawarła w książce bardzo dużo metafor, ukrytych znaczeń, które są niezrozumiałe bez intensywnego wczytania się w tekst. Trzeba na czytanie poświęcić sporo czasu, gdyż mimo, iż czyta się dobrze to wymaga dużego skupienia, które przeciętnemu czytelnikowi czasami trudno jest znaleźć. Do plusów książki muszę zaliczyć jeszcze uatrakcyjnienie jej przemyśleniami znanych postaci na tematy, które porusza autorka. Niestety, dużą wadą jest umiejscowienie przypisów na końcu książki, przez co musimy ją kartkować lub po prostu nie zapoznawać się ze źródłami. Ja wybrałam tą drugą opcję.
Dzięki tej pozycji zaczęłam dostrzegać to, że nie potrafię cieszyć się z najdrobniejszych rzeczy, które mnie spotykają. Czy miała ona na mnie jakiś wpływ? Myślę, że tak. Czy będzie ona miała wpływ na Ciebie? Zachęcam do zapoznania się z tekstem i do zastanowienia się nad własną listą darów.

Moja ocena 6/10

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki 
Fakt ten nie wpływa na moją obiektywność i ocenę

5 komentarzy:

  1. Ja też bardzo często nie potrafię się cieszyć z tych codziennych "małych sukcesów". Może to pora na lekturę tej książki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie możesz zaryzykować :)

      Usuń
  2. Również czytałam i recenzowałam, no i także miałam problem z oceną. Mnie ta cała masa metafor trochę przerażała, ale samo przesłanie jest jak najbardziej ok ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś nie lubi takich pozycji to rzuci po kilkunastu stronach, ale warto dotrwać do końca :)

      Usuń
    2. Też prawda ;) Ale książka jest całkiem przystępna :)

      Usuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się