niedziela, 29 lipca 2012

Patrycja Pelica - Wszystkie kolory życia


Tytuł: Wszystkie kolory życia
Autor: Patrycja Pelica
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Liczba stron: 313
Źródło okładki: http://www.wfw.com.pl/ksiegarnia/product/id:2202/Wszystkie_kolory_%C5%BCycia


Historia o miłości która trwała, mimo, że palił się świat.

Głównym wątkiem powieści jest miłość pomiędzy Żydem a Polką. Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej, podczas której Niemcy zwalczają naród dawidowy.
Mieszkańcy wsi i miast są podzieleni: jedni pomagają Żydom i ich ukrywają, drudzy wydają sąsiadów, którzy przetrzymują uciekinierów, wskutek czego ginie cała rodzina, a nagonka jest skierowana na niewinnych ludzi. Zuzia i Daniel muszą ukrywać swoje uczucie przed całym światem, nawet przed najbliższymi. Żyli w czasach, w których nawet bratu i siostrze nie można było ufać. Żyli w czasach nienawiści, braku tolerancji, niepewności jutra. Dla tych dwojga najważniejsze było odkrywać coraz to nowe kolory życia, nauczyć się je nazywać i rozpoznawać w każdej chwili trudnego życia. Powieść toczy się także po wojnie, jest to historia dzieci i wnuków Zuzi. Bohaterka przeżywa trudne chwile w swoim życiu: śmierć najbliższych, odrzucenie, tęsknotę za Danielem. Mimo to nie przestaje poszukiwać kolorów.
Książka stawia  nam wiele pytań: jak żyć, gdy wokół giną niewinni ludzie? Jak pójść spać z myślą, że tej nocy sąsiad może na ciebie donieść  i zginiesz od niemieckiej kuli? Jak żyć z piętnem odrzucenia przez społeczeństwo? Jak odnaleźć kolor życia wśród szarości dnia codziennego?
Największą wadą książki jest dosyć duża ilość literówek. Dla mnie jest to bardzo irytujące podczas czytania i wcale nie czepiam się o trzy pomyłki, gdyż ich liczba jest o wiele większa. Kolejnym minusem jest nieco chaotyczne opisywanie niektórych sytuacji, nie wiemy czy to sen, czy to jawa.
Dlaczego sięgnęłam po tą książkę? Bardzo lubię tematykę II wojny światowej, poza tym jeśli przewijają się w powieści Polacy, Niemcy, Żydzi i Rosjanie to będzie wiele o nietolerancji, której przyczyny są bardzo często złożone i mi, jako młodemu pokoleniu będzie łatwiej przybliżyć się do spraw sprzed 70 lat. Poza tym historia trudnej, zakazanej miłości to coś, co lubię w książkach. Tutaj jest ona nieco nietypowa, bardziej skomplikowana i złożona.
Czy warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z "Wszystkimi kolorami życia"? Moim zdaniem tak, chyba, że nie lubicie takich klimatów, w których będzie mnóstwo emocji, agresji, nietolerancji i niesprawiedliwości.
Moja ocena: 7/10

Powieść przeczytałam i zrecenzowałam dzięki 
Fakt ten nie wpływa na moją obiektywność i ocenę