piątek, 28 czerwca 2013

Charlaine Harris - Czyste intencje

Tytuł: Czyste intencje
Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 252
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/


Część z Was może czytała moją recenzję pierwszej części serii kryminalnej o Lily Bard, sprzątaczce z żyłką detektywistyczną, autorstwa Charlaine Harris. Jej seria o Sookie jest tak wychwalana, więc myślałam, że będzie super, a pierwsze spotkanie z autorką okazało się mało udane. Raczej zrozumiałe, że z pewnym ociąganiem sięgnęłam po trzecią część przygód Lily, czyli "Czyste intencje".

Lily musi wyruszyć w odwiedziny do swojego rodzinnego miasteczka, w którym wszyscy dokładnie znają jej wstrząsającą przeszłość, to że została okaleczona i zgwałcona. Nie jest to dla niej łatwa podróż, ale gdy jej siostra wychodzi za mąż, musi być na kilku uroczystościach związanych z jej zamążpójściem. Co nie jest z pewnością zaskakujące, panny Bard znajdują zwłoki miejscowego lekarza i pielęgniarki. Do miasteczka przyjeżdża również chłopak Lily, który prowadzi śledztwo w związku z porwaniem kilka lat wcześniej małej dziewczynki. Teraz trop został odświeżony i prowadzi do Bartley. Wśród podejrzanych jest przyszły szwagier Lily, Dill. Kobieta ma tylko kilka dni, aby oczyścić go z zarzutów lub przestrzec siostrę przed małżeństwem z przestępcą. 

W tej części naprawdę autorka bardzo się postarała. Lily Bard powróciła w świetnym stylu. Nie ma nudy, jest żywa akcja, bardzo dobra tajemnica i zaskakujące rozwiązanie. Chociaż co do rozwiązania, wiedziałam od samego początku kto NIE JEST mordercą i porywaczem :).

"Czyste intencje" to bardzo dobra powieść kryminalna na jedno popołudnie. Bardzo wciąga i trudno jest wyrwać się z zimowego miasteczka do rzeczywistości. Ciekawi mnie teraz jak autorka poradziła sobie w innych częściach cyklu, które z pewnością przeczytam. (A nawet zakupię, chyba że Znak przestanie mi wysyłać wiadomości o super promocjach :D)

Moja ocena: 7/10

Wczoraj zobaczyłam, że jest Was 125, dziękuję <3