poniedziałek, 25 marca 2013

Charlaine Harris - Czysta jak łza

Tytuł: Czysta jak łza
Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 257
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/




Charlaine Harris jest znaną autorką powieści kryminalnych. Popularność przyniosła jej seria o Sookie Stackhouse, a książka "Czysta jak łza" otwiera inny cykl kryminałów, z Lily Bard w roli głównej bohaterki.

Lily na codzień zajmuje się sprzątaniem mieszkań. Wśród jej klientów są sąsiedzi, których historie i charaktery są bardzo zróżnicowane. Kobieta wiele o nich wie, ale uchodzi za wzór dyskrecji, więc chętnie powierzają jej swoje małe i większe sekrety. Pewnej nocy widzi, jak zamaskowany osobnik pcha na jej wózku na śmieci jakiś pakunek. Okazuje się, że jest to ciało właściciela bloku, Pardona Albee. Kto mógł chcieć jego śmierci? Kto mógł na niej coś zyskać? Lily rozpoczyna śledztwo na własną rękę. Niestety, musi zmierzyć się z traumą własnej przeszłości, którą ktoś nieoczekiwanie wyciągnął na światło dzienne i dowiadują się o niej niepowołane osoby. Poza tym jeden z sąsiadów chce jej bardzo utrudnić życie i łapie się wielu sposobów. Bohaterka jest jednak przyzwyczajona do walki, potrafi sama się obronić, więc żaden przeciwnik jej niestraszny.

Moje pierwsze spotkanie z Charlaine Harris było prawdę mówiąc średnio udane. Akcja nie wciągała tak mocno, jak powinna. Motyw był nieco naciągnięty, autorka mogła nieco bardziej się postarać i trochę ciekawiej skonstruować intrygę. A tak nie czułam napięcia, pewnego przestrachu i zaciekawienia, co będzie dalej, czy przypadkiem nikt nie wyskoczy zza rogu i nie zaatakuje zbyt ciekawskiej sprzątaczki. 

Czuję przeogromny niedosyt po przeczytaniu tej części. Nie powiem, żebym się całkowicie zawiodła, bo czytało się ją całkiem dobrze. Odebrałam ją bardziej jako zwykłą powieść z ciekawie rozbudowanym wątkiem psychologicznym niż prawdziwy, rasowy kryminał. Nie żądałam od Charlaine Harris przelewu krwi,  mózgu na ścianie, odłamków czaszki i wnętrzności wypadających z denata. Chciałam poczuć napięcie i przeniknąć do środka akcji, aby razem z bohaterami rozwiązywać zagadkę. Niestety, nie tym razem. Oby "Czyste intencje", za które mam zamiar zabrać się w niedalekiej przyszłości okazały się znacznie lepsze. 

Moja ocena: 4/10

20 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie czytałam tej serii, ale mnie zainteresowała jakiś czas temu :) Za sobą mam na razie dwie części cyklu o Sookie S. i mam ochotę na więcej (mam je na własność i następne też bym chciała kupić). Na razie zrobiłam wstępną listę książek do przeczytania w tym roku i mam już 25 pozycji, a nie wzięłam pod uwagę powieści klasycznych czy "kultowych" i zapomniałam zupełnie o Harris ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie więcej słyszałam o serii o Sookie, tu nazwisko mi się skojarzyło i postanowiłam się przyjrzeć:). Ja takich książek do przeczytania mam mnóstwo mnóstwo, tylko czasu znacznie mniej :P

      Usuń
    2. No, przyznam, że mam sporo czasu na czytanie, aczkolwiek powinnam go jednak przeznaczać na naukę na studiach ;) Ale tak to jest z czytaniem ;))

      Usuń
  2. Nie przepadam za autorką. Czytałam tylko Martwego aż do zmroku i na tym poprzestałam, jeśli mówimy o serii o Sookie. Po inne książki nie mam zamiary sięgać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam gdzieś opinię o "Martwym aż do zmroku", że nie zachwyca, raczej nie sięgnę :)

      Usuń
  3. Słyszałam o tej serii, jedną książkę już mam za sobą (Czyste sumienie) a tą mam w planach, chociaż Twoja recenzja mnie trochę ostudziła, ale zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze mam w planach "Czyste intencje", oby była lepsza :)

      Usuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnego kryminału, jednak mam ochotę na coś nowego dlatego chętnie się zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tę książkę w rękach, oddałam do biblioteki nieczytaną - a raczej z przeczytanymi kilkunastoma stronami. Nie porwała mnie, więc zupełnie się zgadzam z Twoją oceną, tym bardziej jednak podziwiam, że przetrwałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię mieć nieprzeczytanych książek, musiałaby mnie naprawdę mocno zmęczyć :). Ale ostatnio miałam i taką (recenzja niedługo), ale jakoś skończyłam i okazała się całkiem całkiem :D

      Usuń
  6. Seria o Sookie S. bardzo mi się podobała toteż zmartwiła mnie Twoja recenzja nowej serii tej autorki. Czyżby zniżka formy? Miejmy nadzieję, że chwilowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cięzko jest mi odnieść się do serii o Sookie, ale może akurat Tobie i ta seria się spodoba :). Może tylko mnie nie porwało :P

      Usuń
  7. Uuuu, słaba ocena. Prawdę mówiąc nic tej autorki nie czytałam i niezbyt mnie do niej ciągnie, ale z tego co widzę, nie tracę zbyt wiele. Jest masa lepszych kryminałów, więc po co będę się męczyć z kiepskimi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardziej warto sięgnąć po te najlepsze kryminały, a ten sobie zostawić na nudę :)

      Usuń
  8. Mnóstwo razy już pakowałam tę serię do koszyka w księgarniach internetowych, ale zawsze jednak decydowałam się na coś innego, bo już różne opinie o niej słyszałam. Jak widać dobrze robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się jednak skusiłam, bo była w pakiecie z moją wymarzoną "Wyliczanką" :)

      Usuń
    2. Jak kiedyś dostanę od kogoś to pewnie przeczytam, ale na obecną chwilę za dużo pozycji na liście "do kupienia", żeby brać te książki ;)

      Usuń
  9. Też nie wspominam jej zbyt dobrze. Raczej średnia, mało udana seria. Z rasowym kryminałem ma tyle wspólnego, co ja z tytułem Miss World ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że chyba zamierzasz się jej pozbyć :). No cóż, trzeba będzie sięgnąć po jakiś mocny kryminał na wyrównanie :p

      Usuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się