czwartek, 21 marca 2013

Czwartkowe pogaduszki czyli Spring is coming :)

Hej :).
Witam Was w pierwszym dniu wiosny. Co prawda za oknem jeszcze jej nie ma, ale kalendarz nie kłamie :).

Jest to moja ulubiona pora roku, bo jest już ciepło, mogę wychodzić czytać na balkonie, nie muszę wychodząc z domu pamiętać o czapce, dwóch szalikach i rękawiczkach. O godzinie 7 napewno będzie jasno, tak samo podczas powrotów ze szkoły czy pracy. Ogólnie same korzyści :).

Mam dla Was dzisiaj kilka tekstów i grafik obrazujących wiosnę:

"Naplotkowała sosna,
że już zbliża się wiosna
Kret skrzywił się ponuro:
przyjedzie pewno furą...
jeż się najeżył srodze
Raczej na hulajnodze.
Wąż sykną
– ja nie wierzę,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął:
Wiem coś o tym,
przyleci samolotem."

Jan Brzechwa - Przyjście wiosny

I wiosna by tak nie smakowała, gdyby przedtem zimy nie było.

Choćby wszyscy postanowili, że nie, wiosna i tak przyjdzie.
Autor: Věroslav Mertl - Dom między wiatrem a rzeką

„Oto i wiosna! Wszystko wzrasta. Trawa, liście...Ale wiosna to pragnienie, czyste pragnienie! (...)I w nas wiele rzeczy przypomina wiosnę. Lepiej ich doświadczyć, niż interpretować. Wiecie, pragnienie to coś bardzo prostego, jak pójście spać, chodzenie po ulicach, może i zakochanie...”
Pierre Péju - Śmiech ogra

„Wiosna oznacza początek.” Terry Lawrence - Misja uczuć

I mój ulubiony:
„Wiosną łatwiej jakoś podejmować decyzje.”Oksana Robski - Casual: zwyczajna historia

A takiej pięknej pogody sobie i Wam życzę każdego dnia wiosny :)



(fotografie pana Macieja Kamińskiego pochodzą z http://www.wigry.win.pl/wiosna/wiosna.htm)

14 komentarzy:

  1. O tak, wiosna by się już przydała, bo jak patrzę za okno to mam wybitnie dość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, zwłaszcza że jest jak śnieg się topi to koszmarnie się chodzi po chodnikach. Zdecydowanie wolę jak słoneczko ładnie świeci i można chodzić bez obaw, że się trafi na kałużę :)

      Usuń
  2. Uwielbiam wiosnę, ale kocham lato i ciepłe wieczory:) I to że nie muszę się ubierać w kurtkę kiedy chcę wyjść z domu, żeby zabrać pocztę ze skrzynki, albo paczkę od wydawnictwa:) A co do śniegu topniejącego na chodnikach - nienawidzę, bo ledwo wyjdę z domu w czyściutkich butach, to po dojściu do przystanku już wyglądają tak jakbym ich tydzień nie czyściła:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z tymi butami to jest po prostu koszmar. Już nie mogę się doczekać zamiany na balerinki :). Ciepłe letnie wieczory już niedługo będą :D

      Usuń
  3. Bardzo liczyłam dzisiaj na wiosenny dzień, delikatne ocieplenie, siedzenie na dworze ze znajomymi i piwkiem, ogarnięcie kilku organizowanych atrakcji...Tymczasem za oknem śnieg zaraz zacznie sypać poziomo, tak wieje i jest tak zimno:( Także zamiast ciepłej kiełbasy z grilla i cieszenia się słońcem jak rok temu, pozostają przenosiny obchodów na inny dzień.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie można jeszcze rozpocząć sezonu grillowego i spędzania wieczorów w plenerze. Ale mam nadzieję, że w ciągu dwóch tygodni pogoda już się znacznie poprawi :)

      Usuń
  4. Wiosna, wiosna, ach to ty! Szkoda, że tylko w kalendarzu.. Ostatnio widziałam śmieszny obrazek z napisem:
    "Pomagaj wiośnie - jedz śnieg!" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjny tekst :). Słoneczko kilka dni poświeci mocniej i śnieg zniknie :)

      Usuń
  5. Żeby tak te teksty i fotki mogły przywołać wiosnę. =/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trochę nam tą wiosnę przyciągną :)

      Usuń
  6. Słuchałam wczoraj w radiu piosenkę Grechuty "Wiosna, wiosna, ach to ty" i spojrzałam beznamiętnie przez okno. Wiosno, każdy szpieg w CIA chciałby umieć tak się ukrywać, jak ty..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając życie przyjdzie zupełnie z zaskoczenia i to od razu przyniesie bardzo przyjemnie dodatnie temperatury :)

      Usuń
  7. Póki co, widzimy niestety tylko zimę. Ilość śniegu za oknem wprost mnie dobija. Z drugiej strony nienawidzę wiosny. Jestem uczulona na wszelkie możliwe pyłki, więc ta pora roku to dla mnie męka pańska. Gdyby tak zima mogła od razu w lato przeskoczyć...

    OdpowiedzUsuń
  8. oj Catlinko żeby to takie łatwe było, z tą wiosną... a do twórczości o wiośnie dorzucam to:
    Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana.
    Wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana.
    Lecz zajrzała we wszystkie kątki;
    zaczynamy wiosenne porządki.

    Skoczył wietrzyk zamaszyście
    poodkurzał mchy i liście.
    Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
    powymiatał brudny śnieżek.

    Krasnoludki wiadra niosą
    myją ziemię ranną rosą.

    Chmury płynąc po błękicie
    urządziły wielkie mycie.
    A obłoki miękką szmatką
    polerują,że aż gładko.

    Aż się dziwią wszystkie dzieci
    że tak w niebie ładnie świeci.

    Bocian w górę poszybował
    tęczę barwnie pomalował.
    A żurawie i skowronki
    posypały kwieciem łąki.
    Posypały klomby, grządki
    i skończyły się porządki.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się