niedziela, 12 sierpnia 2012

Khaled Hosseini - Chłopiec z latawcem


Tytuł: Chłopiec z latawcem
Autor: Khaled Hosseini
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 269




"Dla ciebie - tysiąc razy"


"Chłopiec z latawcem" mimo, że powstał niedawno to zdobył pozycję o jakiej inne książki mogą tylko pomarzyć. Jest to powieść, która zdobyła liczne rzesze fanów i oddanych czytelników. Na czym polega fenomen tej książki? Czy dlatego, że jest to "przerażająca proza, która wstrząsa umysłem i duszą"? Czy dlatego, że jednym  z wątków jest przyjaźń silniejsza niż wszystko inne i skłonna do najwyższych poświęceń?
Amir i Hassan to dwójka przyjaciół połączona relacją pan - służący. Hassan jest gotów przyjąć na siebie wszystkie przewinienia Amira, za to chłopak czasami wyśmiewa się z analfabetyzmu służącego. Mimo to są jednak przyjaciółmi. Na relacje chłopców wpływa też fakt, że ich ojcowie czyli Baba i Ali również są blisko ze względu na to, że wspólnie się wychowywali. Hassana i Amira łączy również brak matek. Młody służący ma jednak bardzo dobry kontakt ze swoim panem Babą, z ojcem i z przyjacielem Baby Rahim Chanem. Jego przeciwieństwem jest Amir, który mimo szczerych chęci nie znajduje z ojcem wspólnego języka. Niestety przyjacielską sielankę psuje dzień puszczania latawców. Hassan zostaje zgwałcony przez starszego chłopca, a Amir nie reaguje i nie staje w jego obronie. Amir ma ogromne wyrzuty sumienia, nic go nie cieszy, stara się unikać Hassana. Wkrótce oskarża dawnego przyjaciela o  kradzież, przez co chłopiec wraz z ojcem muszą wyprowadzić się z domu.
Dalsze losy Amira są trudne, musi uciekać z ojcem z Kabulu do Ameryki. Zaczynają tam nowe, skromne życie. Młody mężczyzna zaczyna karierę pisarską i poznaje piękną Soraję, z którą wkrótce bierze ślub. Niestety, problemy Amira trwają nadal. Czytelnik towarzyszy mu podczas powrotu do ogarniętego wojną kraju, wzrusza się podczas choroby i śmierci Baby.
Książkę miałam w planach od bardzo dawna, ale zawsze coś spychało ją na drugi plan. Myślę, że to dobrze, że nie sięgnęłam do niej wcześniej, bo to jest jedna z książek, do których trzeba "dorosnąć". Jedno jest pewne: gdy będę miała ponad 30 lat znowu po nią sięgnę, zobaczę jak ją będę odbierać, czy tak samo emocjonalnie jak teraz. Uważam, że na książkach powinno być oznaczenie od którego roku życia można ją czytać. Pamiętam, że w podstawówce sięgnęłam po "Cierpienia młodego Wertera". Jakoś ją przecierpiałam podczas czytania, ale była zdecydowanie za ciężka dla 11 - 12 latki. Później, gdy była to obowiązkowa lektura w szkole średniej to nie mogłam się przemóc żeby ją przeczytać. Tak jest też i z książką "Chłopiec z latawcem". Jeśli nie masz jeszcze odpornej psychiki na okrucieństwo, przemoc, prozę życia to radzę zaczekać z nią jeszcze kilka lat.
Czy polecam? Bez wątpienia tak, ale pamiętaj, że czytasz na własną odpowiedzialność, bo książka ta może być jednak za ciężka. Ja jednak lubię taką trudną tematykę opisującą problemy etniczne, wojny i problemy innych ludzi.

Moja ocena: 9/10