sobota, 22 września 2012

Agata Christie - 12 prac Herkulesa


Tytuł: 12 prac Herkulesa
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 318


Herkules to postać znana nam z mitologii. Był on uwielbianym przez ludność wyznającą starożytną religię politeistyczną herosem. Kojarzy nam się głównie z wykonaniem dwunastu prac, które pozornie wydawałyby się niemożliwe. Imię Herkules nosi także przebiegły belgijski detektyw z kryminałów Agaty Christie. W tej powieści Poirot ma zamiar pożegnać się ze swoim zawodem i wybiera sobie zadanie: w ciągu 12 miesięcy rozwiąże 12 zagadek. Wśród zadań powierzonych detektywowi są: porwania, kradzież drogocennych dzieł sztuki, wykrycie szajki handlarzy narkotyków i wyłudzenia.
Niestety, 12 zagadek jest moim zdaniem zbyt prostych jak na takiego dobrego detektywa, cieszącego się sławą na całym świecie. Poirot został przedstawiony jako zdziecinniały i już mało potrzebny specjalista od śledztw. Rozwiewanie plotek i szukanie przyczyny porwania pieska rozhisteryzowanej pani to zajęcia dla amatora a nie dla wielkiego Herkulesa. Nawiązywanie do mitologicznych prac herosa były momentami bardzo naciągane. Śledztwo w przypadku opowiadań składało się tylko na przedstawienie Poirotowi zagadki i na jej rozwiązaniu, nie mogliśmy razem z detektywem próbować odgadnąć kto i co. Gdy czytamy powieść to na ponad 200 stronach dokładnie dostajemy wprowadzenie w sytuację rodzinną przyszłego zamordowanego, okoliczności zajścia, przesłuchania, a wreszcie rozwiązanie zagadki, które nas zadziwia i na naszej twarzy maluje się zdziwienie bo najmniej podejrzana osoba okazuje się mordercą.
Agata Christie drugi raz pod rząd mnie zawiodła. Bardzo zawiodła. Fakt, nie spodziewałam się wiele po tych opowiadaniach ale były zbyt banalne, Poirot nie musiał wysilać zbytnio słynnych szarych komórek żeby je rozwiązać.
Plus za to, że mimo ponad 300 stron czyta się szybko, autorka ma charakterystyczny, lekki styl pisania,  który nie męczy czytelnika.
Cóż, w myśl zasady "do trzech razy sztuka" zostaje mi sięgnąć po jeszcze jedną książkę tej autorki, tym razem z panną Marple w roli detektywa. Jeśli będzie dorównywała poziomem do tych najlepszych kryminałów to czytam Christie dalej. Jeśli nie, robię sobie dłuższą przerwę od powieści Agaty Christie.

Moja ocena: 3/10

20 komentarzy:

  1. A ja uwielbiam Poirota i czytam każdą książkę Agathy Christie :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam zamiar przeczytać wszystkie książki tej autorki :)

      Usuń
  2. Przyznaję, że surowo oceniłaś tę książkę. Ja uważam, że Agatha Christie to mistrzyni pióra :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Christie pisze świetne kryminały, które zapadają w pamięć, a opowiadania nieco zaniedbała. Wielokrotnie powtarzałam na blogu, że jest moją mistrzynią kryminału i tak jest i będzie mimo gorszych książek :)

      Usuń
  3. Jestem przekonana, że "12 prac Herkulesa" to wypadek przy pracy. Już spieszę polecić Ci jakieś dobre tytuły, abyś nie robiła sobie zbyt długiej przerwy:


    Z panną Jane Marple:
    - "Zwierciadło pęka w odłamków stos"
    - "Morderstwo na plebanii"

    Z Herkulesem Poirot:
    - "Zabójstwo Rogera Ackroyda"
    - "Samotny dom"
    - "ABC"
    - "Śmierć na Nilu"
    - "Kot wśród gołębi"

    I zupełnie inna od wszystkich książek Agathy- "Podróż w nieznane" (coś jakby powieść szpiegowska)- dla mnie rewelacja!
    Oraz oczywiście "Dziesięciu Murzynków", ale to pewnie czytałaś?

    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam z tej listy tylko "Zwierciadło pęka...", "Kot wśród gołębi" i "Podróży w nieznane", więc napewno sięgnę po którąś z nich, dziękuję za polecenie :).
      "Dziesięciu Murzynków" to dla mnie rewelacja, należy do moich ulubionych :)

      Usuń
  4. Z Panną Marple czytałam "Hotel Bertram", ale to było dawno, dawno temu, wtedy bym poleciła. Skoro jednak grozisz, że zrobisz sobie przerwę od Christie, to przeczytaj "4.50 z Paddington" :)
    A jakbyś tej dziwacznej staruszki nie polubiła, sięgnij po coś z państwem Beresford - "Dom nad Kanałem" to prawdziwy majstersztyk, a "N czy M?" - doskonała powieść szpiegowska :D
    Swoją drogą, jeżeli ten zbiór opowiadań jest tak kiepski, to dziwię się, że wielu nauczycieli wybiera go jako lekturę. Mogą przecież tym zniechęcić wiele osób, które, np. po "Dziesięciu Murzynkach" polubiłyby twórczość Christie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Groźby groźbami, ale i tak nie zrobię sobie przerwy, w końcu muszę przeczytać wszystko co napisała :P. "12 prac Herkulesa" według mnie na tle innych kryminałów autorki nie zachwyca, inni mogą uznać ją za jedną z lepszych książek Christie. Mnie nie jest tak łatwo zniechęcić do czytania, a pannę Marple bardzo lubię :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Herkulesa... nawet Twoja nicka ocena, raczej mnie do niego nie jest w stanie zniechęcić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do Poirota nie zniechęcam bo jest moim zdaniem bardzo ciekawą postacią, dobrym detektywem, a Christie po prostu dała mu za łatwe zagadki do rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam zabrać się za przypominanie sobie kryminałów Christie (większość czytałam, ale na tyle dawno temu, że niewiele z nich pamiętam), ale ciągle przynoszę z biblioteki jakieś inne książki. "Dwanaście prac Herkulesa" czytałam i też niespecjalnie byłam zachwycona, głównie dlatego, że nie lubię opowiadań i jakoś nie potrafiłam się zainteresować większością tekstów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Christie jest zdecydowanie lepsza w długich formach :)

      Usuń
  8. Ja czytałam na razie tylko dwie powieści A. Christie - "Zło czai się wszędzie" (z Poirot) i "Morderstwo odbędzie się..." (z panną Marple). Bardziej polubiłam pannę Marple, bo Poirot jakoś mnie irytował ;) Z tym, że trudniej było mi odgadnąć kto zabił ;) w przypadku pierwszej powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety bardzo rzadko udaje się odgadnąć mordercę :)

      Usuń
    2. Ja w ogóle mało czytam kryminałów, więc trudno powiedzieć ;) Ale chyba zacznę czytać więcej Christie.

      Usuń
    3. Polecam, niektóre są bardzo zaskakujące. Ja kryminały bardzo lubię, staram się często czytać :))

      Usuń
  9. O proszę. Jakoś mało czytałam z Poirot, ale aż dziw bierze, że Agatha może się nie podobać :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli patrzeć na całokształt twórczości to Christie mi się bardzo podoba, tę książkę uznaję jako wypadek przy pracy :)

      Usuń
  10. Czyatłam i mi się podobało ;) No nic, każdy lubi to co mu sie podoba.
    Zapraszam do mnie: http://ksiazkowo-recenzjowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorkę lubię, ale nie w tym wydaniu. Bardzo dobrze, że są odmienne zdania, każdy zwraca uwagę na coś innego :)

      Usuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się