sobota, 8 grudnia 2012

Katarzyna Zyskowska - Ignaciak - Upalne lato Marianny

Tytuł: Upalne lato Marianny
Autor: Katarzyna Zyskowska - Ignaciak
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 256
Źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/upalne-lato-marianny/



Ostatnio doznałam prawdziwego zachwytu. Książka pochłonęła mnie od przeczytania pierwszej strony, później gdy miałam choćby pięć minut wolnego czasu od razu siadałam do czytania. Mowa o książce Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak czyli "Upalne lato Marianny".

Bardzo lubię opowieści rozgrywające się w przededniu II wojny światowej. Moją sympatię zapoczątkował film "Jutro idziemy do kina", który oglądałam kilkakrotnie i cały czas mnie zachwyca. Akcja powieści Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak rozpoczyna się latem roku 1939, podczas którego ludzie z niepokojem patrzyli w przyszłość, w stronę nadchodzącej wojny.

Ta powieść jest kolejną, w której główną rolę odgrywa młodość i uczucia. Dla Marianny, beztroskiej nastolatki i przyszłej studentki prawa nadchodząca wojna nie jest czymś realnym, nie martwi się ewentualnym wybuchem walk. Nie twierdzę oczywiście, że jest samolubną i złą osobą, bo patrząc na to jak okazuje miłość domownikom nie mogę tak stwierdzić. Nie można dziwić się młodości, ciekawości świata. Poza tym dziewczyna okazuje oznaki pewnego zagubienia w dorosłym życiu.  Jedno przypadkowe spotkanie bardzo ją zmienia, odkrywa w sobie rzeczy, emocje i uczucia, o których istnieniu nie miała wcześniej pojęcia. Miłość do przyszłego wykładowcy przesłania jej resztę świata, prowadzi do konfliktów i zachwiania pewnych wartości.

Muszę przyznać, że autorka ma bardzo dobry styl pisania, powieść czyta się z dużym zainteresowaniem i wręcz błyskawicznie. "Upalne lato Marianny" potrafi wzruszyć i zmusić czytelnika do refleksji. Dodatkowo miejscem akcji jest mała wioska, która jest malownicza, spokojna, wręcz panuje w niej sielanka. Oczywiście część tych starszych mieszkańców Kamieńczyka jest niespokojnych, wiedzą że wojna wisi w powietrzu. Ostatnie wakacje przed studiami są dla Marianny szokujące: dowiaduje się o praktykach usuwania ciąży i przemocy w rodzinie sąsiadów. Dziewczyna z jednej strony chce się temu sprzeciwić, z drugiej strony wie, że w ludziach tkwi wieloletnie przekonanie, że kobieta jest tą gorszą i to ona jest odpowiedzialna i winna niechcianej, panieńskiej ciąży i temu, że jest bita przez męża. Obrazy, przed którymi była dotychczas broniona, w roku 1939 wybuchły z podwójną siłą i zmieniają jej poglądy na życie. Marianna chce być kobietą wyzwoloną, inteligentną i wykształconą, ale czy jej się to uda? Czy będzie prawnikiem? Tego niestety, dowiemy się z drugiego tomu, którego osobiście nie mogę się doczekać.

Książka Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak bardzo mi się spodobała, bardzo jestem ciekawa innych jej powieści. Fabuła i styl jaki prezentuje autorka sprawia, że nie zdążymy się nudzić, bo zasypuje nas nowymi, nieoczekiwanymi sytuacjami. Naprawdę polecam :)

Moja ocena: 9/10

Powieść bierze udział w wyzwaniu: "Polacy nie gęsi" oraz "Lata dwudzieste, lata trzydzieste"

18 komentarzy:

  1. Na książkę zwróciłam uwagę już kilka miesięcy temu. Ostatnio moja fascynacja okresem przedwojennym przybrała na sile, więc na pewno w najbliższym czasie ją przeczytam.

    Pozdrowienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w wykonaniu Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak ten okres jest przedstawiony rewelacyjnie ;]

      Usuń
  2. Czytałam i byłam nią zachwycona! Teraz z niecierpliwością czekam na kolejny tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mogę się doczekać kontynuacji :)

      Usuń
  3. Czeka na półce, za kilka dni zabieram się za czytanie :) tylko przebrnę przez tego nieszczęsnego Greya..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile już się męczysz z Greyem? ;) Widzę, że nie ja jedna nie mogę przez to przebrnąć...

      Usuń
    2. Mała Mi, ta książka będzie dobra na odstresowanie się po podbojach tego pana ;]. Chyba dobrze, że ja się nie zdecydowałam jej przeczytać, może jak emocje wokół serii opadną :)

      Usuń
  4. Ta książka swego czasu zrobiła furorę na blogspocie, także fabuła nie jest mi już obca. Twoja recenzja jednak utwierdziła mnie w przekonaniu, że czym prędzej muszę sama wyrobić sobie zdanie o niej ;)
    Co jak co, ale ostatnio wystawiasz wysokie oceny, aż zaczynam zapisywać tytuły, które natychmiast muszę przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam jakieś szczęście, że książki które czytam naprawdę zasługują na polecenie. Aż się boję, że ta dobra passa za długo trwa i niedługo będzie kilka gniotów ;p

      Usuń
    2. Swego czasu też był okres, kiedy same gnioty recenzowałaś, aż strach był tu wchodzić. ;)
      Mam nadzieję, że jeszcze długi czas będziesz trafiała na takie pozycje!

      Usuń
  5. I kolejna recenzja "Upalnego lata Marianny", która utwierdza mnie w przekonaniu, że koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę :) Uwielbiam klimat takich powieści!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimat jest naprawdę dobrze oddany, myślę że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  6. książka nie dla mnie- tematyka, czas akcji jakie na ogól unikam, sięgam jak muszę, albo jak mi intuicja podpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dlatego mamy taki bogaty zasób gatunków literackich że każdy znajdzie coś dla siebie :))

      Usuń
  7. Uwielbiam "Jutro idziemy do kina", a o książce słyszałam już tyle dobrego, że pora się w końcu zabrać do lektury. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj :). Co do "Jutro idziemy do kina" to mogę oglądać to kilka razy i mi się nie znudzi ;]

      Usuń
  8. Miałam okazję przeczytać tę książkę. Naprawdę niezła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko potwierdza słuszność mojej opinii :)

      Usuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się