sobota, 13 października 2012

Monika Szczesiak - Hanka. Historia pewnego pałacu


Tytuł: Hanka. Historia pewnego pałacu.
Autor: Monika Szczesiak
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Liczba stron: 312
Źródło okładki: http://wfw.com.pl/
Za oknami brzydko, buro i deszczowo. Aura zdecydowanie nas nie rozpieszcza, robi się coraz zimniej i coraz bardziej tęsknimy za ciepłym, słonecznym latem. Ostatnio powrót do wakacji zapewniła mi książka Moniki Szczesiak "Hanka. Historia pewnego pałacu".

Z tego co zdążyłam zobaczyć w internecie ta powieść jest debiutem. Zazwyczaj patrzę na takie pozycje z lekkim przymrużeniem oka, pierwsza książka napisana przez autora może mieć jeszcze niedociągnięcia i nieokreślony styl, który jest wypracowywany wraz z kolejnymi tworami literackimi.

Główną bohaterką książki jest tytułowa Hanka. Dziewczyna jest obdarzona niezwykłą zdolnością: wyczuwa ludzkie intencje, wie czy komuś może zaufać. W jej miasteczku, po którym krąży legenda o ukrytym skarbie zachodzą dziwne wydarzenia. Z lokalnej szkoły zostaje skradzione opowiadanie, w którym Hanka i jej przyjaciel Staszek puścili wodze wyobraźni i opisali swój sposób na odnalezienie drogocennej spuścizny księcia. Dodatkowo nieznani sprawcy włamują się do mieszkania bohaterki i do domu jej rodziców. Nieoczekiwanie na jej drodze staje Adam - młody mężczyzna, który zbiera materiały do książki o miasteczku. Na głowę Hanki spada wiele spraw: musi zająć się rodzinną restauracją, poradzić z życiem uczuciowym i do tego grozi jej niebezpieczeństwo. Czy dziewczyna da sobie radę z problemami? Oczywiście że da, w końcu od czego są przyjaciele i ukochana babcia Lusia? :)

Książka, tak jak przewidywałam okazała się dobrym czytadełkiem. Akurat miałam okazję się z nią zapoznać podczas kolejki do lekarza, 300 stron jak znalazł :). Autorka na szczęście nas nie nudzi, perypetie Hanki bardzo mnie wciągnęły, sprawiły że zaczęłam analizować kto jest tak naprawdę tym dobrym, a kto złym. Monika Szczesiak zamotała trochę zakończenie powieści, zostawiła otwarte wątki, które mogą być zalążkiem kolejnej części historii o pewnym pałacu. Dodatkowo zawarte są bardzo, ale to bardzo dokładne opisy. Myślę, że nieco zbędną informacją było dla mnie to, że bohaterka spryskała się mgiełką do ciała z połyskującymi drobinkami, albo to, że przeczesała grzywkę na prawo lub lewo. Akcja byłaby zrozumiała i bez tych opisów, aczkolwiek nie przeszkadzało mi to zbytnio, skoro autorka miała taki zamysł to niech tak będzie :). Książka jest podzielona na 30 rozdziałów, dzięki czemu można oddzielić poszczególne etapy akcji. 

Co do opracowania graficznego i korekty moimi jedynymi uwagami są delikatne błędy interpunkcyjne i składniowe. Okładka jest bardzo prosta, biała, tradycyjnie zawiera autora i tytuł, a z tyłu bogaty opis. Za spotkanie z bohaterami powieści, wspólne odkrywanie tajemnicy skarbu księcia i dobrą rozrywkę na jesień zapłacimy 32 zł.

Książka spodobała mi się, z chęcią sięgnę po ewentualną kontynuację, bo już jestem ciekawa co nowego autorka wymyśliła dla swoich bohaterów.

Moja ocena: 7/10

Powieść przeczytałam i zrecenzowałam dzięki


Fakt ten nie wpływa na moją obiektywność i ocenę