środa, 28 sierpnia 2013

Charlotte Bronte - Profesor

Tytuł: Profesor
Autor: Charlotte Bronte
Liczba stron: 312
Wydawnictwo: MG
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/


Któż nie słyszał o geniuszu sióstr Bronte? Anna, Emily Jane i Charlotte na stałe wpisały się w kanon literatury angielskiej, którą trzeba znać. Z ogromnym zaciekawieniem zaczęłam zgłębiać ich kolejne dzieła, więc po rewelacyjnej "Jane Eyre. Autobiografia", nadszedł czas na zawierającego wątki autobiograficzne "Profesora", również autorstwa Charlotte Bronte. 

William Crimsworth, po spędzeniu kilku miesięcy w pracy, z której nie ma żadnej satysfakcji, postanawia opuścić złego szefa (który jest jednocześnie jego bratem) i poszukać szczęścia w Brukseli. Zostaje nauczycielem w szkole dla chłopców, a następnie jako drugą posadę obejmuje katedrę w sąsiadującej szkole dla dziewcząt. Poznaje tam koronczarkę, która chce dokształcać się w angielskim. Dwoje młodych wkrótce łączy coraz bliższa więź...

Opowieść jest przedstawiona z perspektywy tytułowego bohatera. Niestety, jest to postać, której nie polubiłam, momentami czułam wręcz ogromną niechęć. Zdaję sobie sprawę, że niektóre z jego postaw były typowe dla mężczyzn z epoki, któzy uznawali swoją dominację nad kobietami, spychając je często do podrzędnej roli. William kilkukrotnie traktuje zakochaną w sobie dziewczynę jakby była glupiutka i naiwna. 

"Profesor" to powieść rozgrywająca się na niewiele ponad 300 stronach. Jeśli Charlotte Bronte przedłużałaby historię Williama, to stałoby się to po prostu nudne, a tak to autorce udało się zatrzymać moje zainteresowanie. Pomysł był nieco typowy, ale wykonanie (jak na debiut) było dobre, nawet bardzo. Były wciągające wydarzenia, była historia miłosna, piękne opisy krajobrazów, a także dużo przemyśleń bohaterów dotyczących życia codziennego, oceny innych ludzi, a także poziomu edukacji. Bronte kładzie też w usta bohaterów wyraźną niechęć do katolicyzmu, którą to religię traktuje jako wręcz zgubną i szkodliwą. 

Nie da się tej powieści porównać do "Jane Eyre. Autobiografia" bo są to dwie różne historie. Oczywiście ta pierwsza jest rewelacyjna, a "Profesor" jest zapowiedzią świetnej przygody z twórczością Charlotte Bronte. Obiecuję, że lektura książek Bronte niesie ze sobą naprawdę dobre czytelnicze wrażenia :)

Moja ocena: 7,5/10

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki

Fakt ten nie wpływa na moją ocenę

21 komentarzy:

  1. "Profesor" chyba do mnie nie przemawia, jednak będę czekać na recenzje innych książek sióstr, bo sama jestem ciekawa ich twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pojawi się "Lokatorka Wilfell Hall" :))

      Usuń
  2. Owszem czytałam i bardzo mnie wciągnęła ta powieść. Szczerze powiedziawszy to poświęcałam jej czas zamiast uczyć się do egzaminu ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, jak nadchodzą egzaminy to lektura powieści znacznie bardziej wciąga :P

      Usuń
  3. Na "Profesora" też będę miała oko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siostry Bronte ciągle przede mną, ale niebawem zabieram się za wspomnianą przez Ciebie "Jane Eyre". Mam nadzieję, że mnie również zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ogromną nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  5. Po Bronte z pewnością sięgnę, bo lubię książki opisujące tamte czasy. Zatem z pewnością "Profesor" trafi prędzej czy później do moich rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronte pięknie opisuje tamte czasy, aż ciężko przerwać lekturę :)

      Usuń
  6. Mimo pewnych zbiezności "Profesor": nie dorównuje IMO Jane klasą i siłą z jaką oddziałuje na czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy którakolwiek z książek sióstr spodoba mi się tak jak Jane Eyre :)

      Usuń
  7. Mnie się Profesor podobał bardziej niż Shirley, ale tylko odrobinę mniej niż Jane Eyre. Naprawdę dobra i warta przeczytania książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie (z tego co pamiętam) Shirley była jednak lepsza, muszę ją przeczytać drugi raz, bo słabo pamiętam :P

      Usuń
  8. Och, z chęcią bym przeczytała, i jakie piękne wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne wydanie - aż chce się wziąść do ręki i czytać :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie - może spodobają Ci się moje książkowe vlogi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba akurat jedna ze słabszych ksiązek - choć językowi i stylowi nie mogę nic zarzucić, to jednak bohater strasznie mnie irytował :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się