czwartek, 5 września 2013

Nina Reichter - Ostatnia spowiedź II

Tytuł: Ostatnia spowiedź II
Autor: Nina Reichter
Liczba stron: 345
Wydawnictwo: Novae Res
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/



Był grudniowy poranek 2012 roku. Kurier przywiózł niedużą przesyłkę, z podobno typowo młodzieżową książką. Była to "Ostatnia spowiedź", czyli piękna historia o miłości. Dla przypomnienia, moja recenzja. Teraz nadeszła pora na zapoznanie się z kontynuacją i muszę przyznać, że niecierpliwie czekałam na premierę. Nie mogłam się doczekać, kiedy ponownie spotkam się z Bradinem, Ally i Tomem, zwłaszcza po dramatycznym zakończeniu pierwszego tomu.

Bradin, tuż po postrzeleniu przez psychofankę jest w ciężkim stanie. Jest przekonany, że Ally i Tom są razem i ciągle mydlili mu oczy. Wskutek długich rozmów i ogromnych pokładów miłości, jaką darzy Ally postanawia spróbować jej ponownie zaufać. Para przeżywa wzloty i upadki, kłótnie i cudowne chwile. Ich miłość jest tak silna, że przezwycięża wszystko. Ale czy uda się im wygrać walkę z osobami, które chcą zniszczyć ich szczęście? Czy Ally poradzi sobie ze swoją przeszłością, rodziną i popularnością Bradina? Czy on będzie potrafił powstrzymać zazdrość o innych mężczyzn, z własnym bratem na czele?

Obydwa tomy "Ostatniej spowiedzi" znacznie się od siebie różnią. O ile wcześniej relacje łączące bohaterów były czysto psychiczne, teraz pożądanie bierze górę i muszę się chyba przyczepić, że zdecydowanie brakuje mi wcześniejszych niedopowiedzeń, tego jak oboje musieli się hamować przed wybuchem emocji. Wyczuwało się tę cienką granicę napięcia i to chyba było bardziej wymowne niż sceny seksu. Na plus (a nawet ogromny plus) trzeba zaliczyć fakt, że autorka wprowadziła nowych bohaterów, a tych starych nieco rozbudowała. Tom to już nie cwaniak o twardym sercu, który nastawia się na przelotne związki. Gabi - makijażystka staje się naprawdę dobrym duchem i podporą dla bohaterów. Violet, czyli była dziewczyna Bradina oraz Bastian - przyjaciel chłopaków to bohaterowie, którzy mają niejedno oblicze. Będę wyglądać kontynuacji ich losów w kolejnej części, zwłaszcza że kilka wątków nie doczekało się zakończenia.

Ally i Bradin bardzo wydorośleli. Zaczynają myśleć o przyszłości, o tym, jak pogodzić ich uczucie z przeciwnościami ze strony rodziców Ally i zobowiązań Czarnego. Dzięki tym wątpliwościom mamy okazję trochę wkraść się w wielki świat wywiadów, koncertów i prób, zrozumieć gwiazdy, które zmagają się z popularnością. Trochę możemy nawet współczuć tym naszym młodym, bo życie rzuca im kłody pod nogi i nie wiemy, czy uda się pokonać wszelkie trudności. 

Jak można było się spodziewać, pani Reichter znowu postanowiła uraczyć nas garścią pięknych, naprawdę pięknych słów, które wyrażają te najpiękniejsze z uczuć - miłość.  No i soundtrack, którego co prawda nie słuchałam podczas czytania, ale podczas pisania odtwarzałam kolejne piosenki. Kilka z nich od razu powędrowało do mojej playlisty, inne znam i uwielbiam od dawna :). Są świetnie dobrane do historii, która rozgrywa się na kolejnych stronach. 

Po raz kolejny dostaliśmy świetną opowieść o miłości, która jest po prostu piękna. Wymarzona i idealna. Wręcz nieprawdopodobna. A jednak, historia Ally i Bradina jest opisana w taki sposób, że mimo wszystko jest realistyczna. Skłamałabym mówiąc, że nie porusza, bo niektóre sceny ruszą nawet twarde serducha. Znowu Wam polecam, bo jest w niej coś po prostu pięknego. Co nie pozwala zapomnieć o bohaterach. Co każe odliczać dni do kolejnej części i zakończenia losów bohaterów. Coś, co każe postawić ją na półce z ulubionymi i szczerze ją wszystkim polecić. Mnie totalnie pochłonęła i mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu :).

„Pytasz mnie, jak stworzyć miłość tak piękną i niedoścignioną, by echa jej słów odbijały się po stokroć, ożywając w umysłach raz po raz od nowa. Pytasz, jak dobierać zdania, by dźwięki melodii nigdy nie ustały, a gwarny szum braw był tak samo wyraźny jak krople kapiących łez, które słyszałeś tylko w swojej głowie. Pytasz mnie, nie dostrzegając, że setki zdań i tysiące słów kiedyś obrócą się w nicość i pozostawią po sobie jedynie blady ślad istnienia. To nie finezja słów i kolejność zdań będą tym, co zapamiętałeś. To jedynie zarys obrazu sprzed Twoich oczu stworzy wspomnienie, którego nigdy nie stracisz.”

Moja ocena: 9/10

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki 
Fakt ten nie wpływa na moją ocenę

23 komentarze:

  1. Dzisiaj skończyłam czytać tom pierwszy i muszę przyznać, że po zakończeniu szczena mi opadła. Muszę szybko teraz rozejrzeć się za kontynuacją, bo... masakra xD Jak dobrze, że dopiero teraz zdecydowałam się ją przeczytać, bo w innym wypadku chyba bym nie wytrzymała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znacznie lepiej jest czytać takie serie po wydaniu wszystkich części, ile człowiek nerwów zaoszczędzi :P

      Usuń
  2. Jestem w połowie i cały czas się denerwuję, że muszę przerywać czytanie na rzecz obowiązków szkolnych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że to dopiero początek szkoły i nauki nie jest aż tak dużo :)

      Usuń
  3. Na półce czeka pierwszy tom i coś czuję, że bardzo szybko się za niego zabiorę. Po tylu pozytywnych recenzjach nie mogę już dłużej tej książki odkładać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odkładaj, tylko znajdź wolny dzień i czytaj :)

      Usuń
  4. Nie znam tej serii, ale zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj o niej troszkę, może się skusisz :)

      Usuń
  5. Dzisiaj listonosz mi ją dostarczył, co mnie bardzo cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to cieszy! przyjemnej lektury :)

      Usuń
  6. Och, książka była świetna. A teraz znowu się zacznie czekanie na kolejny tom. To niesprawiedliwe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No miejmy nadzieję, że premiera nie będzie zbyt długo odkładana :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ciekawe na jakim poziomie będzie 3 tom :)

      Usuń
  8. Nie moja bajka, pewnie dlatego, że nie łapię się w "widełki" młodzieży. Recenzja jednak bardzo interesująco napisana. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że akurat Tobie by się nie spodobała :P

      Usuń
  9. Za dużo tych historii miłosnych. Nie mogłoby być więcej takich bez szczęśliwego zakończenia? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam autora, u którego nie ma co liczyć na szczęśliwe zakończenia :D

      Usuń
  10. Nie przepadam za pierwszą częścią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszą część mam w planach, więc i tę pewnie przeczytam :)
    Trochę innych rzeczy można się spodziewać po tytule, ale historia miłosna raz na jakiś czas? Czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się