Autor: H.P. Lovecraft
Liczba stron: 371
Wydawnictwo: SQN
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
H.P.Lovecraft przeszedł do historii literatury jako jeden z wybitnych twórców grozy. Niestety, ciągle było mi z jego twórczością nie po drodze, gdzieś się odsuwała na dalszy tor. Zaczęłam więc przygodę z Lovecraftem od zbioru listów, których pisał naprawdę mnóstwo, nierzadko o długości kilkudziesięciu stron i esejów, z których na ogromną uwagę zasługuje zwłaszcza jeden, o którym kilka słów za chwilę :)
Z niektórych listów aż kipi przyjaźń i wzajemne przywiązanie, inne są utrzymane w serdecznym, aczkolwiek niezbyt bliskim tonie. Jest to związane z tym, że nie wszystkich adresatów Lovecraft znał osobiście (co dokładnie wyjaśnia nam spis "kto jest kto" na końcu książki), z częścią utrzymywał tylko wieloletnią korespondencję. Odbiór jego twórczości epistolarnej byłby może odrobinę jaśniejszy, gdybyśmy mieli wgląd w listy, na które on odpowiada. Autorzy zbioru postawili na skracanie długich tekstów i eksponowanie tego, co najważniejsze. W przeciwnym razie czytelnik otrzymałby liczące kilkaset, jeśli nie tysiące stron listów.
Jeśli chodzi o eseje, to moją uwagę najbardziej przykuł ten dotyczący psów i kotów. Lovecraft, zapalony miłośnik tych drugich wieloma argumentami stara się udowodnić, że kot to arystokrata, a pies to chłop wśród zwierząt. Autor pisał z takim przekonaniem i zaangażowaniem, że niemal udało mu się wykorzenić moją sympatię do wiernych psów, na rzecz nieco egoistycznych i wyniosłych kotów.
Kolejnym, ogromnym plusem tej pozycji jest spis pomysłów ponad 200, które autor chciał wykorzystać, bądź wykorzystał w swoich utworach. Dużą część z nich chętnie zobaczyłabym w rozbudowanej formie :).
"Koszmary i fantazje. Listy i eseje" to pozycja dla każdego miłośnika listów, dla fana Lovecrafta, który chce poznać zdanie autora na tematy ważne i te dotyczące spraw codziennych, wreszcie dla tych, co chcą przekonać się, czy po Lovecrafta warto sięgać. Ta pozycja przekonuje, że warto, a ja mogę dodać od siebie, że teraz moja ciekawość odnośnie jego dzieł znacznie wzrośnie :)
Moja ocena: 8/10
Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki
Fakt ten nie wpływa na moją ocenę