poniedziałek, 23 września 2013

Rebecca Gable - Bracia Hioba

Tytuł: Bracia Hioba
Autor: Rebecca Gable
Liczba stron: 875
Wydawnictwo: Esprit
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/



"Bracia Hioba" to premiera ostatnich dni. Ładnie wydany grubasek (blisko 900 stron) zasilił moją domową biblioteczkę, a ja niemal od razu zatopiłam się w lekturze. Czy nie okazało się to aż za dużo i czy rzeczywiście cały czas było ciekawie, a ja się nie nudziłam? Czy kilka dni, które poświęciłam na lekturę mogłabym wykorzystać lepiej?

Tytułowi bracia Hioba to bardzo różnorodna grupa. Chorujący na padaczkę Simon, Edmund uważający się za zmarłego króla, zrośnięci ze sobą Godryk i Wulfryk, seryjny morderca Regi, Luke - starszy mężczyzna przekonany o obecności węża w swoim brzuchu, upośledzony Oswald i wreszcie Losian, który nie wie kim jest i nie pamięta nic ze swojej przeszłości. Ta niezwykła ósemka towarzyszy postanawia opuścić wyspę, na którą zostali zesłani i rozpoczynają poszukiwania własnego miejsca na ziemi. Powrót do rzeczywistości nie jest dla nich łatwy, gdyż ich majątki zostały pozabierane, a kraj jest ogarnięty wojną o angielską koronę. 

Równocześnie z wojennym chaosem i starciami stronników cesarzowej Matyldy i Stefanem z Blois możemy obserwować tamtejszą społeczność. Wśród możnych aranżowane są małżeństwa dla interesu (nawet w najbliższym stopniu pokrewieństwa), duchowni są przekupni i grożą ekskomunikami, panuje brak akceptacji dla chorych i upośledzonych, a stosunki z ludnością żydowską są niezwykle napięte. Za sprawą Jozuego i Miriam autorka chciała przybliżyć zwaśnione strony i dzięki wspaniałemu lekarzowi, który pomógł Losianowi odzyskać pamięć i jego pięknej córce udało się tego dokonać. 

Dynamika akcji jest przez cały czas zmienna. Raz jest przegadany fragment, trochę filozoficznych rozmów bohaterów, innym razem wydarzenia galopują i nie można się oderwać od tekstu. Trzeba bardzo uważnie obserwować rozwój akcji, bo autorka postanawia nam znienacka rzucić bombę, kluczowe wydarzenie, które może wszystko zmienić. 

Bohaterów w książce jest co prawda sporo, ale najważniejsza była grupa uciekinierów z wyspy. Każdy z nich jest inny, ale ma znaczący wpływ na wydarzenia i to, w jakim kierunku się potoczą. Potrafią się uzupełniać i zaufać sobie nawzajem. Określenie "bracia" nie jest przypadkowe, bo właśnie taka braterska i pełna oddania więź tworzy się między naszymi bohaterami. Silniejsi opiekują się słabszymi, zawsze się wspierają i są gotowi narażać życie dla współtowarzyszy. 

Autorka barwnie opisuje drogę Henryka do objęcia tronu, co oczywiście nie udałoby się bez wybitnej pomocy Simona, bliźniaków i Losiana, którego prawdziwe imię brzmi Alan. Szczególną rolę pełni zaś Edmund uważający się za króla - męczennika. Jaką? Zapraszam Was do lektury :)). 

"Bracia Hioba" to książka zdecydowanie warta przeczytania. Historia miesza się z fikcją literacką, która jest podana w bardzo realistyczny sposób. Nic dziwnego, że sprzedano już ponad pół miliona egzemplarzy, bo ta powieść powinna trafić do dużej grupy odbiorców. Nieprzypadkowe są przychylne recenzje. Tę historię warto poznać i ja Was do tego gorąco namawiam. Idealna książka na długie jesienne wieczory :)

Moja ocena: 8,5/10

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki


Fakt ten nie wpływa na moją ocenę