czwartek, 22 sierpnia 2013

Czwartkowe pogaduszki czyli 3 litery

Cześć!Dzisiaj post zainspirowany postem u innego blogera, konkretnie Dariusza Okonia. Darek poruszył ważny temat - ICE. Co to jest i dlaczego te 3 literki są takie ważne? "In Case of Emergency" czyli "W nagłym wypadku" to po prostu oznaczenie numeru telefonu, pod który podczas wypadku ratujące nas osoby mogą zadzwonić, aby powiadomić kogoś bliskiego, a także zapytać o ewentualne przyjmowane leki, alergie, przebyte choroby. W razie wypadku im więcej informacji ratownicy o nas wiedzą, tym łatwiej będzie im udzielić pomocy i podejmować decyzje. 

Nie zawsze mamy przy sobie portfel z dokumentami, ale bez telefonu praktycznie nigdzie się nie wybieramy. Oby nigdy nam się to nie przydało, ale warto tak się zabezpieczyć. Utwórz w telefonie kontakt o nazwie ICE, w polu numer telefonu wpisz ten do osoby, która powinna być o wypadku powiadomiona jako pierwsza. Zajmie Ci to maksymalnie 10 sekund. Wpisane? Przekaż informację o ICE znajomym i rodzinie!
Ktoś z Was miał już ten numer wpisany, czy dopiero się o tym dowiadujecie? Ja ICE mam w telefonie już ponad rok, Wy też zapiszcie sobie numer i oby nigdy się nie przydał :)

24 komentarze:

  1. Słyszałam o tym, ale jakoś nigdy nie czułam potrzeby, żeby wpisać kogoś właśnie pod tym "tytułem". Za to zawsze noszę zafoliowaną grupę krwi, właśnie w razie wypadku.
    A tak przy okazji nominowałam Cię do "Cośtam cośtam ełord", wiem, że wygląda jak kolejna zabawa blogowa, ale ta jest naprawdę zabawna i wyjątkowa. Zapraszam: http://sunshine-paradise.blogspot.com/2013/08/costam-costam-eord.html#more
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za nominację dziękuję, ale muszę dłużej pomyśleć ;p.

      Usuń
  2. Ja już też jakiś czas mam w telefonie ice. A grupę krwi mam przy kluczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też dobry pomysł :)

      Usuń
    2. Z tym, że brelok z grupą krwi nie musi o niczym świadczyć. Staram się też mieć w portfelu legitymację krwiodawcy (w sumie chyba muszę iść w tym tyg), bo ona już jest dokumentem potwierdzającym.

      Usuń
    3. No zazwyczaj jednak nosimy z tą naszą grupą. A w portfelu też warto jakieś podstawowe info nosić

      Usuń
  3. Ja pierwszy raz o tym słyszę, ale szczerze to wątpię, żeby sanitariusze/lekarze czy nawet świadkowie wypadku szukali w czyimś telefonie kontaktu ICE :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekawe jak to wygląda w praktyce :)

      Usuń
  4. Pierwsze słyszę. chyba jestem zacofana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu słabo jest to promowane jeszcze, to nie kwestia zacofania :)

      Usuń
  5. Ja już o tym słyszałam, jednak nie mam go wpisanego. Może to się okazać bardzo przydatne ratownikom, ale jest to jeszcze mało rozpowszechnione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajmuje chwilę, a może się przydać :)

      Usuń
  6. Słyszałam, ale bardziej w wersji kalendarzowej - zwykle gdy kupujemy któryś z tych lepszych kalendarzy na stronie z naszymi danymi oprócz imienia, nazwiska i tak dalej jest też linijka, w której wpisuje się kogo powiadomić w razie wypadku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi kalendarze to tak, ale np. ja używam tylko w wersji na telefon :)

      Usuń
    2. Z telefonem chodzi o to, że zazwyczaj z nim się nie rozstajemy. A z kalendarzem czy książeczką z adresami to się zdarza.

      Usuń
    3. Ja nigdy z telefonem się nie rozstaję :)

      Usuń
  7. Zwykle, kiedy coś mi się dzieje, ludziska dzwonią pod "Mama", ale dobrze wiedzieć o ICE. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mama to też ważna instytucja do powiadamiania :)

      Usuń
    2. A ja mam zapisane ICE mam. Uważam,że t nie jest trudne tak zapisać, a może się przydać.

      Usuń
    3. Oby nie, ale warto mieć

      Usuń
  8. Fajne, ale ciekawe czy ktoś by się kapnął, żeby dzwonić pod ICE :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam ten skrót, ale jakoś nigdy nie wpisałam go w telefonie. Może dlatego że rozmawiając z tatą - ratownikiem medycznym, dowiedziałam się że i tak oni tego nie używali nigdy, a w pogotowiu pracuje ponad 20 lat. Z drugiej strony stwierdził, że to bardziej rola szpitala, a ja w telefonie i tak na pierwszej pozycji wpisany mam nr do mamy i taty w razie czego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za przedstawienie sytuacji z tej drugiej strony :)

      Usuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się