Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwp: G+J
Liczba stron: 164
Żródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
Aktualnie, przy bardzo rozwiniętych środkach masowego przekazu coraz częściej dochodzą do nas szczegółowe informacje o wojnach gangów lub bestialskich morderstwach. Dlaczego tak się dzieje? Jakie są motywy zbrodni? Czym kierują się sprawcy i jak wybierają ofiary? Wielu z nich miało długotrwałe procesy, podczas których specjalnie opóźniali terminy rozpraw, a w konsekwencji wyroki o wiele miesięcy.
Wymiar sprawiedliwości nie ma łatwego życia z przestępcami. Często utrudniają śledztwo, nie chcą przyznawać się do popełnionych czynów. W takich wypadkach policja często stosuje metody psychologiczne, które skruszą najbardziej zatwardziałego więźnia. Szerzej jest to opisane w pozycji, którą opisywałam wcześniej, czyli "Kryminalne zagadki. Poznać i zrozumieć człowieka". Mafijne mity i przesądy, lista 10 największych seryjnych morderców, struktury i członkowie polskich mafii - to tylko niektóre z omawianych przez autorów zagadnień. Kilka tematów niestety nie pasowało do tytułu i tego, czego spodziewałam się po tytule, czyli wyjaśnienia kilku zagadkowych morderstw. Zamiast tego dostaliśmy krótkie felietony, m.in o domniemanej agenturze Lecha Wałęsy oraz opowieść o piratach.
Tematyka zbrodni i jej sprawców od jakiegoś czasu bardzo mnie interesuje, nawet pisałam o tym pracę maturalną :). Nic nie jest do końca jasne, powstaje coraz więcej pytań, na które śledczy muszą szukać odpowiedzi.
Podobnie jak w przypadku "Kryminalnych zagadek", tak i "Kto zabił?" to ciekawa publikacja, która ma nam pokazać różne aspekty zbrodni, przypomnieć o tych najsłynniejszych morderstwach, a także o tych, które nie zostały jeszcze rozwiązane.
Zbiór różnych historii kryminalnych z pewnością będzie dobrą lekturą dla pasjonatów. Przedstawione wydarzenia mogłyby być idealną podstawą do prawdziwego, rasowego kryminału. Może ktoś kiedyś się skusi i taki napisze na podstawie tekstu z tej publikacji? :)
Powieść przeczytałam i zrecenzowałam dzięki
Fakt ten nie wpływa na moją obiektywność i ocenę