niedziela, 26 maja 2013

Colleen Houck - Klątwa tygrysa. Wyzwanie

Tytuł: Klątwa tygrysa. Wyzwanie
Autor: Colleen Houck
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 411
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/



Niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z sagą "Klątwa tygrysa". Pierwsza część odrobinę mnie rozczarowała, głównie za sprawą irytującej głównej bohaterki - Kelsey. Czy tym razem było inaczej?

Około 1/3 książki zajmuje wprowadzenie do wyprawy, czyli normalne życie Kells. Dziewczyna, w wyniku działań pana Kadama otrzymuje piękny dom, samochód, miejsce na renomowanej uczelni, która idzie jej na rękę w każdym wypadku. Dodatkowo spotyka 3 chłopaków, którzy zabiegają o jej względy i umawiają się z nią na randki. Byłoby idealnie, gdyby nie fakt, że serce i myśli Kelsey wciąż są przy księciu Renie. Z czasem ukochany przybywa, pozbywa się konkurentów i oboje rozpoczynają przygotowania do kolejnej wyprawy, która ma uratować Rena i Kishana. Niestety, okazuje się, że starszy książę nie może wyjechać do Indii, więc Kells i Kishan muszą razem pokonać trudności, które zostały dla nich przygotowane. Oczywiście pomaga im pan Kadam oraz czuwa nad nimi bogini Durga. W trakcie wyprawy relacje Kelsey i Kishana bardzo się ocieplają...

W tym tomie mieliśmy okazję bliżej poznać postać Kishana. Raz bezczelny i brutalny, raz robiący bratu na złość, a czasami romantyk i wrażliwiec: czarny tygrys ma wiele twarzy. Jest zdecydowanym przeciwieństwem swojego idealnego, cukierkowego brata, którego jest w powieści bardzo mało. Kelsey nadal mnie denerwowała, na początku dużo, a podczas wyprawy znacznie mniej, więc powiedzmy, że ją trochę lubię. 

Akcja ogólnie była znacznie ciekawsza, niż w pierwszym tomie. Bardzo żałowałam, że nie mam przy sobie kontynuacji, bo końcówka to były takie emocje, że najchętniej poznawałabym pierwsze rozdziały trzeciej części. Zarówno Indie, jak i mitologia zostały przedstawione w bardziej przystępny, interesujący sposób. 

Moim zdaniem styl autorki został nadal taki sam, jak był przy pierwszym tomie, niezmiennie zauważałam powtórzenia tego samego w każdym rozdziale czy sytuacji. Da się do tego przyzwyczaić, bo wydarzenia stają się coraz bardziej ciekawe i momentami da się poczuć solidne napięcie :)

Jeżeli udało Wam się przebrnąć przez tom 1 to ta część jest zdecydowanie lepsza, także pod względem wizualnym, bo okładka jest chyba najładniejsza z całej serii :). Zachęcam Was do zapoznania się z bohaterami i wyruszenia w literacką wyprawę do Indii.

Moja ocena: 8/10



Powieść przeczytałam i zrecenzowałam dzięki
Fakt ten nie wpływa na moją ocenę