Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 373
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
"Pandemonium" to druga część bardzo znanej trylogii Delirium. Losy Leny zainteresowały wiele blogerek, więc pod ich wpływem postanowiłam skusić się na lekturę. Jedno jest pewne: gdy zaczniesz czytać pierwszy tom musisz obowiązkowo mieć pod ręką dwa kolejne, bo autorka serwuje takie zakończenia, że natychmiast musiałam wiedzieć, co będzie dalej :).
"Delirium" skończyło się próbą ucieczki Leny i Aleksa do Głuszy - miejsca, w którym miłość jest akceptowana, a ludzie czują się wolni. Niestety, szczęście nie spotyka dwojga zakochanych: jej udaje się uciec, jednak Aleks zostaje złapany na granicy i widzą się po raz ostatni.
W "Pandemonium" akcja podzielona jest na dwa, oddalone od siebie w czasie wątki. Rozdziały zatytułowane "Wtedy", to zapis wspomnień Leny z czasów, kiedy dostała się do Głuszy i została jednym z Odmieńców. Dziewczyna uczy się życia bez Aleksa w całkiem nowych, trudnych warunkach. "Teraz" to historia nowej Leny, dziewczyny o fałszywej tożsamości i przeszłości. Jako członkini ruchu oporu ma zadanie nie odstępować na krok Juliana, chłopaka z grupy zwolenników zwalczania delirii. Podczas zamieszek tych dwoje młodych ludzi zostaje uwięzionych i mimo przebywania po przeciwnych stronach barykady muszą nauczyć się współpracować. Wkrótce zaczyna rodzić się między nimi niezwykła więź...
Początkowo wspomniana wcześniej dwuwątkowość bardzo mi przeszkadzała, nie mogłam się skupić i w konsekwencji zrozumieć, dlaczego wydarzenia potoczyły się właśnie w taki sposób, bez znajomości innych faktów. Drugą kwestią, którą muszę zaznaczyć jest fakt, że początkowo było zbyt mało akcji, a za dużo przegadania. Później akcja przyśpiesza, goni jak szalona i czytałam powieść z narastającym napięciem. Końcówka wprowadziła mnie w niemałe zaskoczenie, aż musiałam od razu przeczytać pierwszy rozdział kolejnej części czyli "Requiem".
Mimo kilku niedociągnięć, nadal jest to świetnie opowiedziana historia o życiu w świecie, w którym miłość jest zakazana i traktowana niczym największa zbrodnia. Odebrałam ją naprawdę bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że "Requiem" będzie naprawdę świetnym zwieńczeniem tej trylogii. Jestem właśnie w trakcie lektury, więc już niedługo zapraszam na moje wrażenia :)
Moja ocena: 7,5/10