czwartek, 16 maja 2013

Lauren Oliver - Pandemonium

Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 373
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/


"Pandemonium" to druga część bardzo znanej trylogii Delirium. Losy Leny zainteresowały wiele blogerek, więc pod ich wpływem postanowiłam skusić się na lekturę. Jedno jest pewne: gdy zaczniesz czytać pierwszy tom musisz obowiązkowo mieć pod ręką dwa kolejne, bo autorka serwuje takie zakończenia, że natychmiast musiałam wiedzieć, co będzie dalej :).

"Delirium" skończyło się próbą ucieczki Leny i Aleksa do Głuszy - miejsca, w którym miłość jest akceptowana, a ludzie czują się wolni. Niestety, szczęście nie spotyka dwojga zakochanych: jej udaje się uciec, jednak Aleks zostaje złapany na granicy i widzą się po raz ostatni.

W "Pandemonium" akcja podzielona jest na dwa, oddalone od siebie w czasie wątki. Rozdziały zatytułowane "Wtedy", to zapis wspomnień Leny z czasów, kiedy dostała się do Głuszy i została jednym z Odmieńców. Dziewczyna uczy się życia bez Aleksa w całkiem nowych, trudnych warunkach. "Teraz" to historia nowej Leny, dziewczyny o fałszywej tożsamości i przeszłości. Jako członkini ruchu oporu ma zadanie nie odstępować na krok Juliana, chłopaka z grupy zwolenników zwalczania delirii. Podczas zamieszek tych dwoje młodych ludzi zostaje uwięzionych i mimo przebywania po przeciwnych stronach barykady muszą nauczyć się współpracować. Wkrótce zaczyna rodzić się między nimi niezwykła więź...

Początkowo wspomniana wcześniej dwuwątkowość bardzo mi przeszkadzała, nie mogłam się skupić i w konsekwencji zrozumieć, dlaczego wydarzenia potoczyły się właśnie w taki sposób, bez znajomości innych faktów. Drugą kwestią, którą muszę zaznaczyć jest fakt, że początkowo było zbyt mało akcji, a za dużo przegadania. Później akcja przyśpiesza, goni jak szalona i czytałam powieść z narastającym napięciem. Końcówka wprowadziła mnie w niemałe zaskoczenie, aż musiałam od razu przeczytać pierwszy rozdział kolejnej części czyli "Requiem". 

Mimo kilku niedociągnięć, nadal jest to świetnie opowiedziana historia o życiu w świecie, w którym miłość jest zakazana i traktowana niczym największa zbrodnia. Odebrałam ją naprawdę bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że "Requiem" będzie naprawdę świetnym zwieńczeniem tej trylogii. Jestem właśnie w trakcie lektury, więc już niedługo zapraszam na moje wrażenia :)

Moja ocena: 7,5/10

14 komentarzy:

  1. "Pandemonium" trzyma klasę pierwszej części i mam nadzieję, że tak samo jest z "Requiem". Już nie mogę się doczekać przeczytania ostatniego tomu, a z drugiej strony - nie chcę się jeszcze żegnać z Leną. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Requiem" póki co bardziej podoba mi się wątek historii Hany, no ale zobaczymy jakie zakończenie tym razem wymyśliła autorka :)

      Usuń
    2. I to może być coś fajnego, bo brakowało mi informacji co się z Haną działo w drugim tomie :)

      Usuń
    3. Tym razem jest jej tyle samo co Leny i jej wątek jest naprawdę mega interesujący :))

      Usuń
    4. W takim razie muszę szybko zabrać się do czytania ;)

      Usuń
  2. Mam ogromną ochotę na całą trylogię - pewnie wezmę się za nią w wakacje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest to bardzo dobra trylogia, więc polecam :D

      Usuń
  3. Przede mną :) Czeka na półce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie ta cześć jest najlepsza z całej trylogii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie najbardziej zauroczyła ostatnia :)

      Usuń
  5. Mam całą serię na półce, ale Pandemonium jeszcze nie ruszone...;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się