czwartek, 27 lutego 2014

Maureen F. McHugh - Po apokalipsie

Tytuł: Po apokalipsie
Autor: Maureen F. McHugh
Liczba stron: 217
Wydawnictwo: Replika
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl



"Po apokalipsie" to zbiór kilku opowiadań, których tematyką jest to, co może spotkać nasz świat. Błyskawiczne rozprzestrzenianie się śmiercionośnego wirusa, wędrówki zombie, uzyskanie samoświadomości przez maszyny, czy też wybuchy atomowe - każdy z problemów zyskuje odrębne opowiadanie i tak zyskujemy 9 krótkich form skupiających się na innych bohaterach i ich walki o przetrwanie. 

Tak to już z opowiadaniami jest, że nie wszystkie i nie zawsze przypadną czytelnikowi do gustu. Osobiście lubię czytać krótsze formy, chociaż czasami denerwuję się, że wszystko zbyt szybko się skończyło, właściwie zanim wciągnęłam się w opowieść. W przypadku "Po apokalipsie" nie miałam z tym problemu, gdyż żadne nie pochłonęło moich myśli, nie przeniosło mnie do centrum wydarzeń. 

Mniej więcej od połowy książki zaczęły pojawiać się drobne błędy i literówki. Wiem, ja też nie jestem nieomylna i czasami zdarza mi się popełnić błąd, ale jednak po książce, która trafia do sporej społeczności czytelników chciałabym się spodziewać idealnego dopracowania. 

W tym zbiorze nie było żadnego opowiadania, które wyróżniałoby się w jakiś wybitnie pozytywny sposób. Były całkiem dobre, ale po kilku dniach od przeczytania książki nie ma ani jednego, które do tej pory siedziałoby mi w pamięci, które mogłoby mnie zachwycić. Ta książka jest dla mnie pewnym nieporozumieniem, bo otrzymała nagrody (o czym jest wspomniane nawet na okładce), a okazała się zwykłym przeciętniaczkiem. 

Moja ocena: 4/10

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki



Fakt ten nie wpływa na moją ocenę