Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo: MUZA
Liczba stron: 478 (pocket)
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
Federico Moccia dał się poznać jako autor bestsellerowych powieści dla młodzieży. Bardzo słynne "Trzy metry nad niebem" doczekały się swoich ekranizacji, które zbierają mnóstwo fanów. Jak pisarz poradził sobie z kolejną młodzieżówką, tym razem pisaną z perspektywy niemal 14 - letniej dziewczyny? Czy potrafił dobrze przekazać dylematy tego wieku, czy raczej wszystko wyszło sztucznie?
Caro ma prawie 14 lat. Typowe dla tego wieku jest buntowanie się, pierwsze wyjścia na imprezy, zainteresowanie chłopcami. Moim zdaniem, gdyby bohaterka miała choćby 16 lat, to już wyglądałoby to znacznie bardziej naturalnie, a tak to Carolina jest postacią zupełnie nie pasującą do swojego wieku. Nieobce są jej konflikty z ojcem i siostrą, za to ogromne oparcie ma w mamie, starszym bracie i dziadkach. Również dwie wspaniałe przyjaciółki: Alis i Clod chętnie wysłuchują jej problemów i pomagają załatwić drobne sprawy. Przyjrzyjmy się bliżej Alis, dziewczynie która pochodzi z bogatej, choć rozbitej rodziny. Jest maksymalnie rozpieszczona, wszystko musi być według jej myśli, pomiata innymi, a dobre relacje z innymi w pewnym stopniu podtrzymuje dzięki pieniądzom, które wydaje na prawo i lewo. Wydaje jej się, że może mieć wszystko, zapomina jednak o najważniejszych rzeczach...
Autor ciekawie opisuje perypetie Caroliny. Dziewczyna spotyka się z przeróżnymi chłopcami, ale cały czas chce odnaleźć Massiego - chłopaka, który ją oczarował. Swoją drogą, to zaskakujące, jakie bogate życie towarzyskie mają Włoszki, ciekawe jak to wygląda u polskich 14 - latek :). Końcówka zdecydowanie wciągająca i nieco zaskakująca, ale Moccia ma to do siebie, że potrafi zaskoczyć czytelnika.
Zdecydowanie nie lubię, jak pisarze decydują się na reklamę swoich innych powieści. Niby mimochodem, ale wspominają na kartach książki, że właśnie inna historia przez nich opisana zasługuje na poznanie. Co najgorsze, był tu spoiler odnośnie tego, jak potoczyły się losy bohaterów "Trzy metry nad niebem".
Na przeogromny plus zasługuje za to ścieżka dźwiękowa do powieści. Bohaterka w różnych momentach swojego życia słucha muzyki i muszę przyznać, że kilka piosenek bardzo przypadło mi do gustu i zagości na stałe na mojej playliście :).
Podsumowując, ta książka to dobra wakacyjna lektura dla nastolatek. Irytowały mnie ogromnie głosy blogerów, którzy spodziewali się wzniosłych, skomplikowanych zdań, bohaterki o mentalności swojej babci i ogólnie czegoś niby dla nastolatek, ale nie do końca. Powieść jest skierowana do młodzieży i właśnie powinniśmy się nastawić na coś lżejszego, może z morałem, ale i bez skomplikowanych form. "Amore 14" spełnia moje wymogi wobec powieści młodzieżowej. Polecam głównie nastolatkom :)
Moja ocena: 7/10
Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki