Autor: C.S.Lewis
Liczna stron: 346
Wydawnictwo: Esprit
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
C.S.Lewis to jeden z pisarzy, wobec których dziel nie można przejść obojętnie. Jego "Koniec człowieczeństwa" wywarl na mnie ogromne wrażenie, więc przy sprzyjającej okazji sięgnęłam po niecodzienną autobiografię tego niezwyklego człowieka. Dlaczego niecodzienną? Bo nie jest to schematycznie, krok po kroku opisywane życie autora, wręcz przeciwnie; skupia się głównie na młodości, na wpływie otoczenia na kształtujący się młody charakter, na ateizmie i późniejszym szukaniu drogi do nawrócenia.
Styl Lewisa, poznany przeze mnie w zbiorze esejów "Koniec człowieczeństwa", tutaj jest tylko jeszcze bardziej widoczny. Nie wmusza czytelnikowi na siłę swojej ideologii, raczej podpowiada drogę, którą możemy kroczyć aby odnaleźć Radość. Droga ta nie była łatwa, posiadała wiele wybojów i niebezpiecznych odgałęzień. W życiu Lewisa było wiele wydarzeń, które wpływały na jego wybory - śmierć matki, trudne relacje z ojcem, tworzące się zespoły "panów" i "sług" w szkole i internacie, wreszcie wybuch wojny.
Zdecydowanym plusem, o którym już wcześniej odrobinę wspomniałam jest fakt, że autor w żaden sposób się nie wymądrza. Przekaz jest niezwykle szczery i jasny, nawet dla przeciętnego czytelnika, który nie miał styczności z przytaczanymi przez Lewisa twórcami. Pisarz opisuje swoje fascynacje Wagnerem, pierwsze kroki w budowaniu własnej krainy na papierze - Boxen. Przedstawia wszystkich tych, którzy w jawny sposób wpłynęli na jego życie - nauczyciela, brata i przyjaciół. Jest to przedstawienie bardzo pozytywne i widać, że szczere.
Pięknym dodatkiem było rozpoczynanie każdego kolejnego rozdziału cytatem. Osobiście uwielbiam takie wstawki, więc gdy widziałam koniec rozdziału to niecierpliwie przewracałam kartkę, aby poznać jakąś nową treść.
Wystarczy! Zaciekawieni? Marsz do tej autobiografii :). Pamiętajcie tylko, że nie będzie ona klasycznym przedstawieniem życia Lewisa, to bardziej przedstawienie jego drogi do wiary. Nie Wasza tematyka? Nie sięgajcie, bo zrazicie się do autora, którego pewnie spora część z Was zna z wykreowanego świata Narni i z którym możecie kojarzyć dzieciństwo. Ja dopiero zaczynam poznawanie Lewisa :)
Moja ocena: 8/10
Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki