niedziela, 7 lipca 2013

Jakub Ćwiek - Chłopcy

Tytuł: Chłopcy
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 319
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
Dzisiaj będzie o książce nietypowej. Dlaczego? Otóż żałuję, że ją przeczytałam. Żałuję, a jednocześnie będę chciała jeszcze do niej wrócić. Skąd taka dwuznaczność?

Zagubieni Chłopcy to najbardziej oryginalny gang motocyklowy. Ubrani w skóry, na swoich wielkich maszynach przemierzają Skrót, odwiedzają miasteczko i zajmują się eskortą. Zagubieni Chłopcy pod wodzą Dzwoneczka zamieszkują lunapark w pobliżu miasteczka. Wśród gości mają dzieci z domu dziecka (i ten właśnie wątek najbardziej przypadł mi do gustu). Dzieci nie tylko zwiedzają i bawią się z naszymi bohaterami - są poddawani również rekrutacji do tworzonej z sierot grupy Chłopców. Więzi łączące Dzwoneczek z Chłopcami są specyficzne - nazywają ją swoją mamą i bezwzględnie przestrzegają jej nakazów. Gdy któryś coś zbroi - gniewu mamy boi się bardziej niż napadu zgrai zombiaków. 

Opowiadania Ćwieka są na zróżnicowanym poziomie, jedne zachwycają, inne są zdecydowanie przeciętne. Oceniając całość muszę przyznać, że jednak bilans wychodzi na plus. Na dużą uwagę zasługują również dobre ilustracje oraz świetna okładka, która zapowiada interesujący środek. 

Ćwiek jest pisarzem znanym. Jak każdy ma spore grono przeciwników, ale i zwolenników jest bardzo dużo. Co jakiś czas na Waszych blogach czytam sporo o nim, jego twórczości i dołączaniu do grupy fanów. Ja troszeczkę się zagubiłam, gdyż przed lekturą nie przypomniałam sobie przygód Piotrusia Pana. Później, w trakcie lektury, która mnie bardzo wciągnęła już nie miałam możliwości przeczytania o małym chłopcu, co zaowocowało tym, że kilku sytuacji nie zrozumiałam bo nie znałam kontekstu i pierwowzoru. 

Czy warto? Fani stylu Jakuba Ćwieka powinni czuć się usatysfakcjonowani. Nie wypowiem się jak "Chłopcy" mają się do innych książek autora, bo jest to dopiero początek mojej przygody z jego twórczością. Czy mi się spodoba? O tym przekonam się wkrótce.

Moja ocena: 7/10

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki

Fakt ten nie wpływa na moją ocenę

18 komentarzy:

  1. Muszę jej koniecznie poszukać w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj i wyrób sobie opinię :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zaraz poszukam Twojej opinii, o ile gdzieś wrzucałaś :)

      Usuń
  3. Brzmi bardzo interesująco, ale okładka strasznie mnie odpycha, taka jakaś... tandetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się właśnie okładka spodobała, dobrze pasuje do wnętrza :)

      Usuń
    2. hehe w sumie to dobrze, że każdy ma inny gust, prawda? Inaczej byłoby nudno:)

      Usuń
    3. Ale Twoja żyrafka podoba się nam obu :D :D

      Usuń
  4. Widzę, że mamy dość podobne spojrzenie na tą pozycję (ja oceniłem ją na 6,5-7):)
    Od lektury "Chłopców" mam jednak przesyt Ćwiekiem. Wszędzie go pełno (prasa, internet itd.) a poziom literacki jego pozycji się według mnie obniża :/ Mam trochę wrażenie, że niezły marketing przerasta produkty tworzone przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do spraw marketingu Ćwieka - nie wypowiem się, bo nie zgłębiałam bliżej tego tematu. Z jednej strony jak ma się obronić autor, jak ma trafić do dużego grona czytelników, jeśli nie mocną reklamą?

      Zresztą, przeczytam więcej książek Jakuba Ćwieka i wtedy będę mogła zająć stanowisko :)

      Usuń
    2. Dobry marketing nie jest niczym złym o ile poziom literacki dzieł twórcy także stoi na niezłym poziomie. Gorzej jesli zagrania marketingowe przerastają ten poziom.

      Usuń
    3. Miejmy nadzieję, że będzie lepiej :)

      Usuń
  5. Nie czytałam książek pana Ćwieka i mimo całego szumu wokół jego osoby, wcale mi się nie spieszy do jego wytworów literackich. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze zaczekać, aż szum minie :)

      Usuń
  6. Nie kojarzę, może dlatego, że to trochę nie mój temat. Ale na pewno fanom się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, trudno znać wszystkie książki :P

      Usuń
  7. Nie zachwyciła mnie, aczkolwiek czytało się całkiem przyjemnie. "Dreszcz" tego autora spodobał mi się bardziej ;) Teraz poluję na serię "Kłamca" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ogromnie ciekawa "Dreszczu", niedługo z pewnością sięgnę :)

      Usuń

Zostaw tutaj ślad swojej obecności, z chęcią przeczytam i odpowiem na Twój komentarz :). Coś Ci się nie podoba lub z czymś się nie zgadzasz? Napisz mi o tym. Anonimie, podpisz się