Autor: Andrzej Te
Wydawnictwo: Jirafa roja
Liczba stron: 199
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
"Straconemu Pokoleniu bezrobotnych absolwentów"
Andrzej Te powraca! W kwietniu przeczytałam "Freelancera", teraz skończyłam lekturę powieści "sPokolenie czyli Gniew". Podczas lektury mimowolnie porównywałam obydwie książki pod względem fabuły, stylu, czy przede wszystkim kreacji bohaterów.
Bohaterami powieści jest kilka osób, spośród których moglibyśmy wybrać chociaż jedną i się z nią utożsamić. Imiona, nazwiska nie są ważne, człowieczeństwo nieco się zaciera, robiąc ścieżkę dla karierowiczów, dla wyścigu szczurów, dla tych którzy chcą życie spędzić lekko i przyjemnie. Jak najłatwiej zarobić pieniądze? Oszustwa, przekręty, łapówki, handel narkotykami czy wreszcie prostytucja - są różne środki na szybki wzrost dochodu. Bohaterowie mają oprócz tego inne wspólne cechy: czują się przegrani, chcą odmienić swój bezsensowny los, który im ciąży, którego mają serdecznie dosyć.
Bardzo, ale to bardzo dobrym pomysłem było umieszczenie spisu bohaterów na początku książki. Dzięki temu nie pogubiłam się w tej lekko chaotycznej opowieści autora o naszych czasach, o wszechobecnym zatracaniu wartości, o układach, współzależnościach, bez których ludzie zostaliby wyrzuceni z wielu stanowisk. "Ty pomożesz mi - Ja pomogę Tobie" i biznes się kręci, można zbierać haki na kogoś innego.
Niedopowiedzenia, metafory, ukryte znaczenia, wytykanie wad społeczeństwa, pozorny chaos - Andrzej Te ma już swój wypracowany styl i porównując jego dwie powieści, które miałam okazję przeczytać, muszę przyznać, ze jest niezmiennie dobry.
Dla kogo jest to książka? Dla pokolenia młodych i tych nieco starszych. Dla tych co znaleźli i dla tych co poszukują ciągle swojego miejsca w życiu. Dla gniewnych i dla tych, co już się pogodzili ze swoim losem. "A Ty? Martwy czy ślepy?"
Moja ocena: 7,5/10
Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki
Fakt ten nie wpływa na moją ocenę